Wioski prawie anonimowe

Kolejne miejscowości powiatu żarskiego, przez które przejeżdżam w drodze do domu. Prawie anonimowe – bo niewele w nich atrakcji, niewiele się w nich dzieje a w internecie o nich zaledwie wzmianka… Ale są i stanowią dom dla osób, które tam jeszcze mieszkają.
Włochów

Dobrochów

Straszów. Miejscowość nieco mniej „anonimowa” ze względu na znajdujące się tutaj zabytkowe ruiny starego kościoła. Niestety nie udało mi się zobaczyć ich z bliska, dlatego zainteresowanych odsyłam do bloga ścieżką w bok

Początkowo zamierzałem jechać tą boczną drogą w prawo, by dotrzeć do pobliskiego toru kolejowego, ale po przejechaniu 200 m stwierdziłem, że kostka brukowa jest okropna do jazdy. Wróciłem na drogę główną…

Silno Małe, o którym już 10 lat temu Gazeta Lubuska pisała jako o „umierającej wsi”. Coraz więcej osób stąd wyjeżdża…

Na koniec Wymiarki. To większa, gminna wieś, o charakterystycznej urbanistyce przypominającej miasteczko. Jest tu też stacja kolejowa, którą przedstawię w następnym poscie

Zaczynam podróż powrotną

Pora wracać. Oczywiście dla urozmaicenia wycieczki inną trasą. Już nie przez dawny szlak kolejowy, ale również przez tereny dla mnie „dziewicze”, czyli takie, na których jeszcze nie byłem. Na początku miejscowość Nowe Czaple. Jedno zdjęcie z tej wioski już mam na blogu (link)

W Nowych Czaplach jest jedno z wejść do Geoparku (od strony północnej) i niedaleko stąd jest do wieży widokowej

O pozostałych miejscowościach niewiele mogę napisać, bo niewiele ciekawostek można znaleźć w necie. Tyle tylko, że ładne krajobrazy 🙂
Wierzbięcin…

Krasówka…

Dąbrowa Łużycka

Na końcu Dąbrowy, na skraju lasku, zrobiłem sobie przerwę na posiłek i chwilę wypoczynku. Bo do domu jeszcze jakieś 40 km 🙂 Drugie tyle – już za mną…