Wejdę tam, czy nie?

Mój kot postanowił sobie wejść do pudełeczka. Niejedno już w swoim życiu zaliczył, ale to jest wyjątkowo płytkie. Jednak trzeba spróbować 🙂

Zmieszczę się czy nie? Jeszcze tylko główka…

Udało się!! Nie ma mnie 🙂

Jak każdy kot, nasz Maluś również lubi ciepło. Często leży sobie na grzejniku – to nic, że wąski – zwinny kot da sobie radę. Ale dzisiaj żona powiesiła na kaloryferze ręcznik, więc zostało mu niewiele miejsca. I tak sobie stał na skrawku 🙂

Stare ptactwo

Mam wycieczkowy zastój, a co za tym idzie – brak zdjęć do zamieszczania. Dlatego zaczynam grzebać w archiwach w poszukiwaniu czegoś na nowe posty. Dziś trochę ptaków – starych, bo zrobionych prawie 5 lat temu. Wszystkie foty robiłem z okna mieszkania, za którym skrzydlatych nie brakuje.
Na początek rudzik, który pozował mi z różnych stron

Dzięcioł wytrwale walący dziobem w pień 🙂

Na koniec trznadel

Smutna przygoda dzięciołka

Przez okno obserwowaliśmy, jak na jednej z czterech rosnących nieopodal brzóz, dzięcioł wytrwale wykuwa sobie dziuplę. Niestety silna wichura akurat to drzewo połamała. Na drugi dzień służby miejskie przyjechały ściąć tę brzozę. A dzięciołek? Fruwał zdezorientowany między pozostałymi brzózkami, szukając swojego domku. Niestety… chyba musiał znaleźć nowe miejsce 😦