Energetyczna współpraca

Elektrownia wodna Gorzupia znajduje się ok. 14 km na północ od Żagania. Wcześniej mijałem też elektrownię Grajówka.
W tym miejscu jeszcze nie byłem – tzn raz byłem, ale po drugiej stronie Bobru. Właśnie tam stoi Elektrownia Gorzupia I. Widać też nieliczne zabudowania Gorzupi – ta część wsi nazywa się Młyniska

Natomiast po tej stronie rzeki znajduje się elektrownia Gorzupia II. Obie tworzą jakby kompleks. Za tym spiętrzeniem (lewa strona zdjęcia) jest niewielka wyspa, a na pierwszym planie odnoga Bobru

Znalazłem w internecie taką informację, którą w całości zamieszczam:
„Siłownię, zlokalizowaną na prawym brzegu rzeki wybudowano w 1911 r. aby zaopatrywać w energię pobliski młyn. Takie rozwiązanie uniemożliwiło pełne wykorzystanie potencjalnych możliwości energetycznych rzeki w tej lokalizacji. Po wyposażeniu w 1935 r. siłowni w generatory o łącznej mocy osiągalnej 600 kW, elektrownia pracuje do dnia dzisiejszego. Jednak od chwili uruchomienia elektrowni na drugim brzegu, jej rolą jest przechwytywanie nadwyżek przepływu rzeki niezagospodarowanych przez Gorzupię II”.

Wyrobiska i taśmociąg

Sierpniowa, rowerowa wycieczka – ponad 60 km, z czego prawie połowa drogi przebiegała wzdłuż Bobru. Oczywiście wyruszyłem z Żagania i najpierw musiałem minąć obszerne kopalnie kruszyw w Gryżycach. Przez 6 km ciągną się wyrobiska: stare – zamienione już w jeziorka dla wędkarzy i turystów, oraz te, w których trwa wydobycie.
Gdzieś na tych terenach, na północ od Żagania. Taśmociągi transportujące piasek ciągną się kilometrami – więcej zdjęć można zobaczyć tutaj 

A to już poza terenem kopalni – okolice Gorzupi

Agawy zamiast dyskoteki

Dziedziniec Żagańskiego Pałacu Książęcego. Widać jeden z czterech pięknych platanów. Zostały posadzone na cześć córek księcia Birona i noszą ich imiona: Wilhelmina, Paulina, Joanna i Dorota 

Balkon nad pałacową oranżerią. Kilkanaście lat temu były na nim dyskoteki, albo letnia knajpka z piwem. Teraz – ze względu na zły stan techniczny – jest tam zakaz wstępu. Stoją tylko agawy, jako ozdoby. Ale już trwa remont całej oranżerii, która jest pod spodem. Do tej pory był tam pałacowy skład narzędzi ogrodniczych i innych przydasiów. Po remoncie ma być tam kawiarnia z prawdziwego zdarzenia. Ma to wyglądać tak jak na tej wizualizacji

A to widok na park i fontannę „prawie” z powyższego balkonu

A to już inne miejsce w Żaganiu – dawny konwikt, zamykający dziedziniec klasztorny od strony północno – zachodniej. Wybudowany został w latach 1740 – 1758. Na szczycie widocznej wieżyczki dawniej było obserwatorium astronomiczne. Później działał tam punkt jednej z pierwszych na świecie sieci meteorologicznych