Kolejowy tartak

Lesów to nazwa bocznicy szlakowej, która przestała istnieć w 1945 roku. Obsługiwała wielki tartak, a cały teren ten był bogato wyposażony w infrastrukturę kolejowo – przemysłową. Dziś ten teren jest mocno zarośnięty, jednak odnalazłem to miejsce dzięki mapce sporządzonej przez pana Stanisława Pikula (Ogólnopolska Baza Kolejowa), który na podstawie starych map kartograficznych odtworzył istniejący wówczas układ torów. Mapkę zamieszczam poniżej. Dopisałem tylko punkty 1-5, aby czytelnikom łatwiej było zlokalizować konkretne miejsca

A teraz zdjęcia przypisane poszczególnym punktom na mapie.
1 – Miejsce, gdzie od linii kolejowej Tuplice – Lubsko (biegnącej w widocznych na prawo krzakach) była zwrotnica i początek bocznicy Lesów, która odbijała nieco w lewo

2 – Okoliczne lasy były pokryte siecią wąskotorową, która umożliwiała dowóz surowca do tartaku. Tutaj wąskotorówka miała swój początek. Gdy „zanurzyłem” się w gęstwinie krzaków, odnalazłem resztki budynków, które były częścią infrastruktury kolejowo – przemysłowej. Na drugim zdjęciu fundament ogrodzenia, za którym biegnie droga

3 – Pas, na którym biegł tor do Lubska. W oddali widać drogą Tuplice – Lubsko. Bocznica położona była po prawej stronie toru, ale gęste chaszcze uniemożliwiły mi zejście z tej ścieżki

4 – Jadąc rowerem, dostrzegłem kilka metrów od drogi porośnięte mchem podkłady kolejowe bocznicy

4 – Plac przemysłowy. Bocznica normalnotorowa była wśród drzew, maksymalnie po prawej stronie zdjęcia. Natomiast z lewej strony był tor kolejki wąskotorowej (na mapce kolor czerwony). Dysponuję przedwojenną fotografią tego terenu z lotu ptaka. W tym miejscu nie było jeszcze lasu tylko wielki, betonowy plac zakładu przemysłowego

5 – Pozostałości tartaku Lesów. Gdzieś w tym miejscu na pierwszym zdjęciu kończyła się bocznica normalnotorowa

Śledztwo wspólnie przeprowadzone

W Tuplicach były kiedyś dwa przystanki kolejowe. Ten drugi nosił nazwę Tuplice Barszcz. Ponieważ został zlikwidowany w roku 1948, dziś nie ma po nim nawet śladu. Trudno też było dokładnie ustalić, w którym miejscu się znajdował, bo teren mocno zarośnięty i trudno dostępny. Wiadomo było tylko, że położony był ok. 2 km od stacji Tuplice, w kierunku Lubska. Jednak grupa zapaleńców ogarnęła temat na Ogólnopolskiej Bazie Kolejowej i po dłuższej wymianie opinii mamy jej lokalizację. Pomocna była mapa LIDAR ze strony geoportalu, która daje trójwymiarowy model okolicy, uwzględniając wszelkie nierówności terenu. Widać nawet bruzdy na polach…
Poniżej screen z tej mapy z dorysowanymi przeze mnie ulicami. Jak widać tor biegł po wysokim i dosyć stromym nasypie. W jednym miejscu, pomiędzy ulicami Łąkową i Leśną nasyp jest jednak nieco szerszy, tu mógł więc być peron. Poza tym z obu stron jest łagodne wejście na nasyp

Nasyp, tutaj akurat mało zarośnięty, ale przystanek znajdował się dalej, w tych gąszczach

Widok z nasypu w kierunku Tuplic

Wiadukt nad ul. Łąkową. Dojście do peronu było na prawo, zaraz przy nasypie

Widok z góry. Zaraz za tym zdezelowanym wiaduktem zaczynał się przystanek Tuplice Barszcz

Po prawej stronie od powyższego nasypu jest jakiś zakład czy warsztat, szczelnie ogrodzony. Udało mi się wejść wzdłuż ogrodzenia do góry. Jak widać istna dżungla, można się nieźle podrapać zaroślami. Ponadto przed chwilą padał deszcz, więc buty i spodnie miałem mokre. Ale cóż, trzeba…. bo nie wiem, kiedy ponownie tu zawitam

To samo miejsce w odwrotną stronę, a więc wiadukt i kierunek Tuplice…

Nazwa przystanku – Barszcz pochodzi od zniekształconego w języku polskim i łużyckim słowa Barść. Przed wojną była to niemiecka nazwa Forststrasse, czyli Ulica Barska.
Poniżej drugi wiadukt, nad ul. Leśną. Aby stąd dojść na peron, należało iść w lewo

Widok z drugiej strony wiaduktu