Wracając na stare śmieci

Nowy York, czwarta rano… ups, pomyłka, nie chodzi mi o film z lat 80. Miało być: Nowa Sól, trzecia po południu – bo o tej godzinie wjechałem do miasta. Ścieżka rowerowa na dawnej linii kolejowej z Wolsztyna nagle się kończy. Ex – torowisko widać prosto, a mnie ścieżka kieruje w lewo… Przez całe miasto będę jechał „poza torami” ale też rowerowymi traktami, wzdłuż ulic

Niecałe 5 kilometrów przez miasto i docieram do stacji kolejowej, którą już dwukrotnie fotografowałem. Dlatego dziś tylko dwa zdjęcia…

Następne zdjęcia znowu zawierają znane motywy, ponieważ trasę rowerową między Nową Solą a Żaganiem już zaliczałem w 2019 roku.
Ślady starego torowiska do Żagania tuż za stacją Nowa Sól. Czyli… wracam na stare śmieci… 🙂

Ponowny awans miasta

Odkąd Otyń w roku 2018 ponownie otrzymał status miasta, szukałem sposobności, aby tam dotrzeć. Udało się to dzięki ścieżce rowerowej, która przebiega przez miejscowość. Jest to zatem 126 miasto przedstawione na moim fotoblogu.
Otyń miał prawa miejskie w latach 1329 – 1945, po II wojnie stał się wsią. Teraz, jako miasto Otyń wiele zyskał na estetyce: nowe nawierzchnie dróg, chodniki, ścieżki rowerowe itd. Na aplikacji Google Earth można obejrzeć wizerunek miejscowości z roku 2013, wtedy wyglądało to nieszczególnie. A dziś?

Wjazd do miasta z przecinającą drogę ścieżką rowerową na dawnej linii kolejowej i ul. Nowosolska

Ulica Chrobrego

Rzeka Śląska Ochla oraz staw i mini park przy ul. Chrobrego

Ul. Chrobrego w kierunku Nowosolskiej

Rynek. Kilkanaście lat temu byłem w Otyniu i ten Rynek właśnie zapamiętałem, chociaż nie był tak piękny jak teraz. Teraz to jest prawdziwe centrum miejscowości