Zmiany na stacji i w fabryce

Stacja kolejowa Wrocław Zakrzów została uruchomiona w 1886 r. wraz z linią kolejową do Trzebnicy, wtedy stacja nazywała się Sacrau.
Ruch pociągów pasażerskich na trasie Wrocław Psie Pole – Trzebnica zawieszono w roku 1990. W styczniu 2009 roku rozpoczęto remont torowiska i poprawę jego geometrii dla podniesienia prędkości. Jeszcze tego samego roku we wrześniu, do Trzebnicy zostały wznowione połączenia kolejowe.
Ogólny widok stacji

Widok od strony podjazdu

W trakcie remontu linii wybudowano nowy peron, tuż obok tego starego. Budynek stacji oraz przyległy do niego teren został sprzedany osobie prywatnej. Przez jakiś czas w budynku była pijalnia piwa. Obecnie budynek jest nieużywany, praktycznie w stanie ruiny.
Poniżej dawny budynek dworca i przylegający do niego stary peron

Koniec nowego peronu, za którym zaczyna się stary

Widok w odwrotnym kierunku, tu też widać krawędź starego peronu. Dawny budynek stacji zasłaniają drzewa. Po prawej stronie ul. Bora – Komorowskiego, po lewej odnoga ul. Okulickiego

Mimo zamknięcia stacji, w latach 1990 – 2009 w niewielkim zakresie odbywał przez stację ruch towarowy do dawnej fabryki lodówek i pralek Polar. Od 2002 r. zakład został przejęty przez Whirpool, a obecnie produkuje sprzęt AGD (aktualnie piekarniki) pod nazwą Beko.
Jako ciekawostkę dodam, że w latach 80 pracowałem w żagańskiej filii wrocławskiego Polaru. Nawet mam o tym wpis na blogu.
Z peronu widać tory zdawczo – odbiorcze

Bocznica prowadząca do Beko jest już chyba nieużywana. Widać to po krzakach, które porastają tory

Wjazd do fabryki

Tor bocznicy przecina ul. Bora – Komorowskiego. Po prawej stronie zdjęcia widać kawałek nieczynnego budynku dworca i stary peron

Tor szlakowy przecina ul. Okulickiego. Widok w kierunku Trzebnicy

Nieco dalej za stacją Wrocław Zakrzów. Przejazd kolejowy przez ul. Irkucką

Byłem na 17 południku

Chociaż tytuł może brzmieć egzotycznie, nadal jestem we Wrocławiu – w Popowicach, tuż przy granicy ze Szczepinem. Pod wiaduktem jest przystanek tramwajowy o nazwie „17. południk”. I rzeczywiście, gdy sprawdziłem na mapie, to południk 17 stopni długości wschodniej tędy przebiega. A dokładniej jakieś 100 metrów na lewo od tej tablicy informacyjnej. Taka ciekawostka.
Na zdjęciu przystanek tramwajowy pod wiaduktem, przy ul. Popowickiej. Widać też schody prowadzące na peron stacji Wrocław Popowice

Wiadukt ciekawie jest przyozdobiony rysunkami „Street art”

Widok spod wiaduktu w stronę popowickich wieżowców

Jakieś 10 km na wschód, położone jest osiedle Zakrzów. Również i tam zawitałem.
Nazwa osiedla pochodzi od topograficznego terminu, oznaczającego niegdyś miejsce za krzami (krzakami). Dokonane wykopaliska wskazują na osadnictwo w tym miejscu już w IV wieku p.n.e. W roku 1886 na terenie lokalnej piaskowni robotnicy przypadkowo natrafili na trzy grobowce z tamtych czasów. Badania terenu w 2008 r. to potwierdziły.
Jednak pierwszy pisemny przekaz źródłowy o wsi pochodzi z 1253 r. Wymieniono na nim szereg posiadłości podwrocławskich, w tym także Zakrzów (wymieniony wówczas jako Zakrou).
Na zdjęciu przejazd kolejowy przez ul. Okulickiego. Za torami ulice: Bora – Komorowskiego oraz Przedwiośnie

Domy przy ul. Okulickiego

Ale głównym moim celem odwiedzin w Zakrzowie była stacja kolejowa. Opiszę ją w następnym wpisie

Wciśnięta między wiadukty

Stacja kolejowa Wrocław Popowice leży na linii Wrocław – Leszno – Poznań, a powstała w roku 1856. Istniał też budynek dworca, który przylegał bezpośrednio do ściany nasypu przy wiadukcie. Wyburzono go prawdopodobnie w latach 80 XX wieku. W linku wizualizacja, jak mógł on wyglądać.
W 2015 r. miał miejsce remont stacji połączony z przebudową wiaduktu i modernizacją linii kolejowej. Wydłużono peron, przebudowano wiaty i oświetlenie, wybudowano udogodnienia dla osób niepełnosprawnych.
Na zdjęciu wejście na peron spod wiaduktu przy ul. Popowickiej. Przejście niezbyt szerokie, ale nie ma tu wielkich przetoków pasażerów. Aby tam dojść z przystanku tramwajowego, trzeba iść poza wiadukty, na pasy.

Zejście z peronu pod wiadukt, czyli na ul. Popowicką

Nadjeżdża pociąg InterCity… niestety tylko przejazdem

Widoki z peronu

Tor 31 oraz 32

Oprócz torów szlakowych od stacji odchodzą łącznice w kierunku Nadodrza i Gądowa. Przed laty była też bocznica prowadząca do portu rzecznego Popowice, gdzie do końca lat 80 odbywał się przeładunek towarów. Dzisiaj po bocznicy nie zostało wiele, zauważyłem tylko odcinek szyn na przejeździe przy ul. Białostockiej. Cały port to obecnie wielki plac budowy, powstają nowe osiedla, które ostatnio już pokazywałem (link).

Nadmienię, że jest to mój 2900 wpis na tym blogu. Myślę, że w marcu 2027 dojdę do 3000 🙂