Bez kolejki

Makieta kolejowa rzecz jasna kojarzy się z torami i pociągami. Tymczasem na wystawie w Iłowej jedna z makiet w ogóle ich nie posiadała, a jednak oceniłem ją najwyżej. Była to makieta miasta: poruszające się auta, duży ruch i dużo budynków. Fajnie i realnie to wyglądało.
Poniżej to, co zarejestrowałem swoim aparatem. Nie będę opisywał poszczególnych zdjęć – zbyt wiele się na nich dzieje. Warto się po prostu dobrze przyjrzeć 🙂

Tasiemiec na torach

Kilka kolejnych scenek, na które zwróciłem uwagę podczas wystawy makiet kolejowych.
Ten pociąg towarowy to chyba najdłuższy skład, jaki widziałem na makiecie. Na moje oko miał co najmniej 4 metry. Ilości wagonów nie udało mi się policzyć

A co dzieje się na stacji Najewo? Ludowa orkiestra umila czas – panu na rusztowaniu przyjemniej malować 🙂

Nastawnia bramowa. W Polsce już niewiele jest takich… Akurat przejeżdża lokomotywa DB

Co to za akcja służb, koło przejazdu kolejowo – drogowego?

Graficiarze mają tupet – malują po ścianach, podczas gdy po przeciwnej stronie pracownicy pracują przy torach

Jakaś duża stacja. Perony wyglądają całkiem nieźle

Parowóz mija wycinkę drzew

Tajemnicza stacyjka o nazwie Griessen

Byczek, czyli ET22 za chwilę skryje się w lesie

Wieża ciśnień, pamiątka z czasów parowozów. Jeszcze ich wiele przy polskich szlakach kolejowych, ale niemal wszystkie już nieczynne. Bo nie potrzebne 😦

Stacja Adamów

Na koniec wiadukt. Jeszcze nie dokończony: zapewne będzie dodane coś pod wiaduktem, możliwe, że też na jego nawierzchni

Zapraszam na ostatnią część poświęconą makiecie

Naruszam prywatność

Oglądamy wystawę makiet kolejowych w Iłowej. Jak zawsze przy takiej okazji „naruszyłem prywatność” mieszkańców makiety, zaglądając do ich gospodarstw, podwórek i zakładów pracy. Tak również zrobiłem rok temu.
Co się tym razem dzieje na makiecie? Ludzie pracują albo wypoczywają, zwierzyna się pasie…