Chwila refleksji

We wpisie pt. „Żagań, który już nie istnieje” pokazywałem przedwojenną dzielnicę o nazwie Piękna Dolina. Jest tam też screen starej mapy, na której zaznaczono również cmentarz (link).
Zdęcia z tego, opuszczonego już cmentarza pokazywałem 15 lat temu (tutaj). Dziś ponownie zamieszczam, chociaż wiele się nie zmieniło. W międzyczasie byłem tam kilka razy, choć niełatwo tam jest trafić.
Jadąc z dawnej Pięknej Doliny należy skręcić w prawo, w ledwo widoczną ścieżkę. A że ścieżek „w prawo” tam jest kilka, a nie ma żadnego oznaczenia, nieraz „nie trafiałem”. Potem udało mi się zapamiętać, że należy skręcić około 250 m za wiaduktem kolejowym. Potem lasem jeszcze 100 m i już jesteśmy.
Resztki filarów bramy na cmentarz

Był to cmentarz ewangelicki, w którym chowano mieszkańców zarówno Pięknej Doliny jak i innych, okolicznych osad. Po roku 1945 nieużywany, został rozgrabiony. W takim stanie jak poniżej zachował się do dziś…

Porozrzucane resztki tablic nagrobnych

Mimo wszystko czasem ktoś pamięta…

Początki żagańskiej kolei

150 lat kolei żelaznej na ziemi żagańskiej – pamiętam jeszcze uroczystość, jaka miała miejsce z tej okazji w roku 1996. Odsłonięto wtedy tablicę pamiątkową na budynku dworca (link).
A dzisiaj na żagańskim dworcu odbyła się uroczystość z okazji 180 lat kolei.
Pierwszy pociąg pasażerski wjechał do Żagania 26 lipca 1846 roku. Był to pociąg z Głogowa i zainaugurował otwarcie linii Głogów – Jankowa Żagańska. Była to odnoga linii z Wrocławia do Berlina, którą wybudowano kilka lat wcześniej.
Ciekawe jest, że ta pierwsza linia łączyła się z „berlinką” akurat w Jankowej. Dlaczego nie w Żarach, które były większą i ważniejszą miejscowością? Otóż księżna Dorota, która bardzo wspierała budowę kolei, z powodu jakiegoś zatargu z miastem Żary, poleciła poprowadzić tory właśnie do Jankowej Żagańskiej z pominięciem Żar. Odcinek z Żagania do Żar został dobudowany później.
Dziś na stacji spotkało się około 50 osób aby wysłuchać historii żagańskiej kolei – tej najwcześniejszej i tej późniejszej.
Po lewej stronie na zdjęciu, żagańscy regionaliści: Pan Mariusz i Pan Stanisław

Pani Katarzyna oraz Pani Anna, z Żagańskiego Stowarzyszenia Ratowania i Ochrony Zabytków w historycznych strojach. Link do strony stowarzyszenia (facebook) tutaj. Ich druga stronka to Retro Żagań

Pan Stanisław (w białej koszulce) – były Naczelnik stacji w Żaganiu, opowiadał o latach 70-90 na kolei. W szczytowych latach powojennej historii odprawiano tu 150 pociągów (pasażerskich i towarowych) w ciągu doby!

Ciekawe materiały historyczne, plany np. plany dawnego układu torów oraz budynków stacji w Żaganiu. Ich autor Pan Grzegorz również był obecny na spotkaniu

Pani Andżelika, kierownik pociągu Przewozów Regionalnych to „najnowsza” historia kolei. Krótko opowiedziała o swojej drodze zawodowej. Prowadzi stronę Kolej na obcasach, gdzie m. in. opowiada o swoich kolejowych przeżyciach

Wszyscy uczestnicy otrzymali takie pamiątkowe widokówki…

Widoki pozbierane z 70 km

Wiosenna, rowerowa wycieczka po okolicy: Żagań – Świętoszów – Szprotawa – Witków – Stara Kopernia – Żagań, łącznie ponad 70 km. Zdjęcia z większości zwiedzonych miejsc już zamieściłem w ostatnich czterech wpisach. Dziś pozostałe fotki z widokami na polską przyrodę.
Polanka między miejscowościami Dobre nad Kwisą i Łozy. Identyczne ujęcie zamieszczałem już w ubiegłym roku, ale kolorystyka obu fotek jest całkiem inna

Z mostu na Kwisie tuż za miejscowością Łozy. Rzeką płynęli kajakarze, pozdrowiłem ich z góry, oni mnie też. Niemniej skupieni byli na wiosłowaniu, aby ominąć rzeczne mielizny i kamienie. Zrobione im w pośpiechu zdjęcie wyszło nieostre, więc nie zamieszczam

Okolice wsi Rudawica, gdzieś w stronę Pruszkowa i Lubiechowa

To mogą być okolice Witkowa, ale pewien nie jestem…

Z wioski o wdzięcznej nazwie Chichy jadę polami i lasem, aby dotrzeć do Starej Koperni. Kilkakrotnie jadąc tędy, nieco błądziłem, a wynikało to stąd, że na mojej mapie nie ma wszystkich leśnych i polnych ścieżek. Dlatego w tym wypadku trzeba jechać „na czuja”. No i się udało