Towarów więcej niż pasażerów

Do tej pory stację Wrocław Brochów fotografowałem tylko z okna pociągu, ale zazwyczaj były to kiepskie zdjęcia. Tym razem dotarłem tam osobiście, by móc lepiej przyjrzeć się tym zabytkowym obiektom. Stacja została wybudowana w roku 1896, w związku z powstałą nieco wcześniej dużą stacją towarową.
Budynek dworca jest ceglany, a w górnych partiach ma konstrukcję szachulcową. Widok od ulicy Mościckiego

Wnętrze budynku

Kiedyś stacja miała dwa, jednokrawędziowe perony. Ja stoję na dawnym peronie 1. Po modernizacji dworca, od 2023 r. peron 1 został odgrodzony, natomiast peron 2 zrobiono jako wyspowy, dwukrawędziowy. Teraz stąd można więc tylko popatrzeć na pociągi 🙂

Zabytkowe, drewniane zadaszenie i zegar

Dawne dworcowe toalety, teraz parking rowerowy

Na peron można dojść tylko podziemnym tunelem

Widok na stację z peronu

Obok peronu leży 9 torów towarowych. Ale za widocznymi drzewami jest ich o wiele więcej

Wreszcie nadjechał pociąg. Ale nie wsiadłem – miałem inne plany… chciałem zobaczyć towarową część stacji

Można się tam dostać uliczką Brochowską i zobaczyć stację z kładki nad torami. Widać stąd też stację pasażerską

Natomiast stacja towarowa jest jedną z największych stacji towarowych w Polsce, a największą na Dolnym Śląsku. Z kładki widać tylko jej fragment, ale tory ciągną się na długości około 3,5 km, a zajmują pas o szerokości nawet 400 m. Odbywa się tu rozrząd wagonów i formowanie nowych pociągów – również w kierunku Niemiec

Na przybliżeniu obiektywu widać ogromną ilość torów i stojących na nich wagonów

Tymczasowy pozostał na stałe

Przystanek Wrocław Grabiszyn wybudowany został w 2014 r. Miał być tymczasowym punktem końcowym dla niektórych pociągów z Wałbrzycha, Jeleniej Góry i Jaworzyny Śląskiej. Wynikało to z planowanego remontu wiaduktu nad ul. Grabiszyńską. W założeniu miał być to przystanek tymczasowy, ale z możliwością zaadoptowania go na stałe. I tak się stało – funkcjonuje do dziś, a korzysta z niego co najmniej 700 osób na dobę.
Wejście na peron 2 od ul. Petuniowej

Widok przystanku z peronu 2

Wiadukt z ul. Klecińską. Pod nim kończy się peron

Za wiaduktem wybudowano przejście przez tory, umożliwiające przedostanie się na peron 1. Tym samym zlikwidowano istniejące w tym miejscu „dzikie przejście”, na którym dochodziło do potrąceń pieszych

Ślęża znad Ślęzy

Gdy przeszło miesiąc temu zamieszczałem ostatni wpis z Wrocławia napisałem, że za niedługo znowu tam będę. I oto nadszedł ten czas. Wszystkie zdjęcia tej serii robiłem na początku lipca.
A zaczynam od Oporowa. Jest to wrocławskie, peryferyjne osiedle, które kiedyś było odrębną miejscowością. Pierwsza zachowana wzmianka na temat tej dawnej wsi pochodzi z łacińskiego dokumentu z 1218 r. w formie Oprovo. Nazwa jeszcze kilkakrotnie ewoluowała aż do współczesnej.
Na początku XX w. wieś przekształciła się w willowe osiedla dla bogatych mieszkańców (kupców, bankowców). W latach 30 zaczęły powstawać nowe ulice (dotąd wieś skupiała się tylko wzdłuż jednej – obecnej ul. Wiejskiej).
Ja prawdę mówiąc tylko zahaczyłem o Oporów. Poniżej pętla tramwajowa, która była początkiem krótkiej wycieczki

Rzeka Ślęza, która stanowi granicę pomiędzy Oporowem (z prawej strony) i Grabiszynkiem (po lewej)

Park Mamuta położony wzdłuż Ślęzy. Tu wypoczywa jakaś kamienna rodzinka 🙂

Mała zapora i przejście na drugą stronę rzeki. Tam już jest Grabiszynek

Psiurek, którego właścicielka zapytała mnie o moje zdjęcia i podróże

Powracam drugą stroną rzeki. W latach 60 XX wieku postanowiono przenieść cmentarz żołnierzy polskich, którzy polegli podczas II wojny z Parku Grabiszyńskiego w inne miejsce. Stąd też z gruzów usypano nad Ślęzą wzgórze i postawiono pomnik. Tak to wygląda znad rzeki. Zaraz po drugiej stronie wzgórza jest pętla tramwajowa, którą pokazywałem na początku

Widoki ze wzgórza w kierunku południowo – zachodnim. Dosyć wyraźnie widać odległą o 30 km górę Ślężę, oraz pobliski park nad Ślęzą

Na koniec samolot Polskich Linii Lotniczych LOT, który obniża pułap. Do pasa startowego niecałe 6 km