Jest stacja – jest parowóz

Dawny przystanek kolejowy Czaple Chwaliszowice. Oprócz budynku niewiele zostało tu pamiątek z kolei. Widok w stronę Tuplic, gdzie tor szedł po łuku w lewą stronę. W prawo odbiegała kiedyś bocznica do jednej z dwóch cegielni, która upadła zaraz po wojnie

Widok w stronę budynku stacji. Na pierwszym planie wiata dla turystów oraz wagonik kolejki wąskotorowej. Przemysłowa sieć wąskotorowa była dobrze rozbudowana na terenie wielu tutejszych fabryk i kopalń. Na drugim zdjęciu widok od strony drogi

Tytułowy parowóz 🙂 Od kilku lat mieszkańcy (prawdopodobnie budynku stacji) układają drewno opałowe w kształt parowozu, nawiązując do kolejowych tradycji Chwaliszowic. Kształt zmienia się wraz z ubytkiem drewna (szczególnie zimą). Ale trzeba przyznać – pomysł ciekawy, chociaż zdjęcie zrobione pod słońce niezbyt dobrze to oddaje

Równia stacyjna. Kiedyś były tu 4 tory, teraz zostało tylko puste miejsce po nich. Trzeba jednak przyznać, że wraz z budową ścieżki rowerowej okolice torów są ładnie przystrzyżone i ogólnie zadbane. Przedtem porastały tu krzaki i wysoka trawa
Stacja służyła mieszkańcom dwóch miejscowości: Chwaliszowic oraz leżących kilometr dalej Czapli. Dlatego przyjęto podwójną nazwę stacji: Czaple – Chwaliszowice. Zdarzało się tak nieraz… 50 km dalej jest np. stacja o ciekawej nazwie Gierałtów – Wykroty

Malunek naścienny 🙂

Widok budynku od ulicy

Oddalam się w stronę Łęknicy

A to już przystanek Nowe Czaple. Oprócz dwóch, peronów odgałęziały się stad trzy bocznice: do składowiska żwiru, do punktu przeładunkowego węgla brunatnego (dwutorowa) oraz do huty szkła, w której produkowano także żarówki Osram