Niefortunny start

Początek kolejnej wycieczki rowerowej. Start z peronu pierwszego okazał się niefortunny. Akurat w tym dniu pociąg do Tuplic, którym miałem jechać – jedzie tylko do Żar. Planowałem wysiąść w Tuplicach, zrobić kółko po okolicach i wrócić rowerem. Nie chcąc odwoływać wyprawy postanowiłem z Żar do Tuplic jechać rowerem. Ponieważ zajmie to trochę czasu muszę zmienić nieco plany, ponieważ w okolicach Tuplic będę miał o wiele mniej czasu. Ale cóż, zobaczymy… Tymczasem czekam na pociąg

Wielkie odcinanie

Grupa torów towarowych na stacji Żagań. Kiedyś była tu górka rozrządowa, a po jej zamknięciu wiele torów stało się niepotrzebnych. Już dosyć dawno zostały więc „obcięte”, jednak dopiero niedawno postawiono nowe kozły oporowe i przysypano świeżym piaskiem

Wiadukt nad ul. Przyjaciół Żołnierza i puste miejsce po dawnych torach

Końcówki torów i widok w stronę wiaduktu. Usypany piasek przypomina mi trochę świeże groby na cmentarzu…

Ponownie wiadukt nad ul. Przyjaciół Żołnierza. Widać puste miejsce po zdemontowanym przęśle, które jeszcze leży przy torowisku

Pozostałości dawnej myjni wagonów z czasów, gdy większość pociągów rozpoczynało i kończyło swój bieg w Żaganiu. Tutaj (zdjęcia nr3 oraz 4) gdy myjnia była jeszcze kompletna

Teren zburzonej lokomotywowni. Jeden z nielicznych pozostałych budynków oraz obrotnica, w coraz gorszym stanie