Zmieniam klimat

Po zwiedzeniu terenu dawnej fabryki amunicji, która wzbudza złe, wojenne wspomnienia, pora na zmianę klimatu. Po wyjechaniu z lasu, kieruję się do małej, pobliskiej wioski – do Cieszowa. Tutaj – jak widać na poniższych zdjęciach – sielskie, swojskie klimaty. Jeszcze przed Cieszowem wita mnie płynąca przy samej drodze rzeka Bóbr

Sama wioska wita mnie bocianim gniazdem. Bociek nie chciał zwrócić dzioba w stronę obiektywu

Takie ciekawe gospodarstwo, które przypomina mi dom mojej babci

Ale główny cel mojej wizyty w Cieszowie był inny. Kilkaset metrów za ostatnimi zabudowaniami, znajdują się ruiny mostu na Bobrze. Od strony Cieszowa dostępny jest 40 metrowy, betonowy fragment mostu. Po drodze jest wyspa na rzece, a z wyspy kolejny (ale stąd niewidoczny) fragment mostu. Można go zobaczyć po drugiej stronie Bobru, gdzie wkrótce pojadę

Z kładki rozciągają się piękne widoki z wszystkich stron. Do tego ten głośny śpiew ptaków… aż nagrałem na telefon, czego tutaj nie mogę zamieścić 🙂

Gorsza alternatywa

I po raz kolejny niezbyt wygodny powrót: zamiast ścieżki rowerowej, która kończy się nagle w stypułowskich krzakach – zwykła droga do Żagania. Żeby nie jechać ruchliwą DW296 wybieram drogę przez Chotków, Wrzesiny i Dzietrzychowice – co wiąże się z nadłożeniem dodatkowych 5 kilomterów. Razem mam więc do przejechania 22 km.
Chotków wita mnie makami…

Wjazd do Wrzesin…

Jabłonów – przez całą wieś lekko pod górkę…

Słowiańska prehistoria

Oto trzy kolejne wioski na mojej trasie. Pierwsza to Dziadoszyce. Nazwa pochodzi od słowiańskiego plemienia Dziadoszan. Odwiedzając wieś myślałem, że choć przez chwilę będę przebywał na terenach, gdzie już w IX wieku mieszkali Słowianie. Później dowiedziałem się, że miejscowość powstała znacznie później, a nadana po II wojnie światowej nazwa – nie ma historycznego uzasadnienia. Okazuje się, że Dziadoszanie zamieszkiwali tereny położone bardziej na północ i wschód od tego miejsca – a największe skupiska były w okolicach Głogowa.
Dziadoszyce to malutka miejscowość (około 50 mieszkańców) więc nie było zbytnio co fotografować. Niemniej z każdego miejsca, które odwiedzam, chcę mieć fotograficzną pamiątkę. Co ciekawe – kiedyś była tu czynna stacja kolejowa

Jadę dalej – do wsi Solniki. Jest trochę większa od Dziadoszyc – liczy sobie 260 mieszkańców. To jedna z najstarszych miejscowości na terenie Środkowego Nadodrza – powstała w XII wieku. Oczywiście w tamtych czasach ważne było położenie: im wyżej tym bezpieczniej. Solniki, jak widać poniżej – leżą na wzgórzu 🙂

Droga wyjazdowa w stronę Kożuchowa – i znów utrudnienia w postaci braku asfaltu 😦

A teraz Czciradz. Tutaj wjeżdżam na DW 283, ale zaraz zaczyna się ścieżka rowerowa, która zaprowadzi mnie do samego Kożuchowa