Po czym poznać centrum wsi

W miastach zazwyczaj sprawa jest prosta, bo większość posiada Rynek, które uznajemy za centrum. Fakt, że niektóre miasta nie mają Rynku ani jakiegoś głównego placu (np Nowa Sól) jest za to jakaś ważniejsza, ruchliwa ulica, gdzie skupia się większość usług i sklepów.
Jeśli chodzi o większe wioski, to centrum wyznaczają pewne charakterystyczne punkty: bardziej zwarta zabudowa, sklep, przystanek autobusowy, świetlica, kościół, remiza stażacka, szkoła itp. W mniejszych wsiach może to być po prostu skrzyżowanie ulic…
Konin Żagański liczący ponad 700 mieszkańców można zaliczyć do większych wsi, chociaż są w Polsce miejscowości liczące kilka tysięcy mieszkańców, które też nie mają praw miejskich. Największą wsią w kraju jest miejscowość o nazwie Kozy (w woj. śląskim) gdzie swój dom odnalazło prawie 13 tysięcy osób!
Jak więc widać, określenie: „duża” albo „mała” jest w odniesieniu do miejscowości pojęciem względnym. Jako ciekawostkę dopowiem, że najmniejszym miastem jest leżący w woj. świętokrzyskim Opatowiec liczący 336 mieszkańców. Zatem opierając się na powyższych danych, miasto może być pod względem ludności nawet 38 razy mniejsze od wioski.
W Koninie Żagańskim centrum stanowi trochę zwartej zabudowy, kościół, przystanek, biblioteka i remiza strażacka. To mniej więcej tutaj:

Więcej moich zdjęć z Konina Żagańskiego można obejrzeć tutaj

W młodej wsi

Jadąc do „młodej wsi” najpierw mijamy inną małą miejscowość, położoną gdzieś na uboczu, za Przemkowem – o nazwie Łężce

Jeszcze jedna wieś „po drodze”. Juz nawet nie pamiętam gdzie to zdjęcie było robione…

Droga dojazdowa do „młodej wsi”

Wreszcie dojeżdżamy od wsi o nazwie Ostaszów. Dlaczego nazwałem ją młodą? Ponieważ założono ją stosunkowo niedawno. Większość tutejszych wiosek sięga nawet średniowiecza, tymczasem Ostaszów powstał w 1936 roku, jako niemiecka, modelowa wioska – za sprawą Reichsarbeitsdienst, czyli organizacji, której celem było kształtowanie postaw młodzieży wobec państwa poprzez pracę.
Poniżej zabudowania Ostaszowa

Ten oddalony od drogi dom, z dużym spadzistym dachem, szczególnie zwrócił moją uwagę. Malowniczo komponuje się za zaoranym polem..

W jednym z gospodarstw spokojnie pasły się daniele… ale uciekły, gdy podszedłem bliżej z aparatem

Powoli zbliżamy się do zasadniczego celu naszej wycieczki – czyli do Stawów Przemkowskich

Koleś z Klępska

Dziś dwie wioski, które znalazły się na mojej trasie. Pierwsza to Kolesin. Niewielka – licząca ok. 230 mieszkańców, ale w Wikipedii informacje o niej rozpisano na kilka stron 🙂 W sumie to dobrze, że można znaleźć wiele informacji nawet o takich małych miejscowościach. A często jest tylko jak przykładzie: „XXX – wieś w Polsce położona w wojewdztwie wielkopolskim, w powiecie wągrowieckim, w gminie Skoki. W latach 1975 – 1998 miejscowość należała admonistracyjnie do województwa poznańskiego”. I tyle w temacie…
Poniżej: przejazd przez Kolesin

Trzy kilometry za Kolesinem mijamy Klępsk. Ta wieś zawsze kojarzy mi się ze szkolnym kolegą. Z Andrzejem S. chodziłem do technikum w Żaganiu. Pozdrawiam 🙂