Traktem do nieistniejącego pałacu

Zielony las w okolicach Żar, to nie tylko leśne ścieżki. Teren przecina również fragment starej drogi pocztowej. Trakt był prawdopodobnie częścią drogi łączącej Toruń z Dreznem, którą zbudowano na przełomie XVIII i XIX wieku. W Zielonym Lesie trakt wyłożony jest kamiennym brukiem, są też kamienne słupki drogowe.
Widok w kierunku Zgorzelca. Jak widać nawierzchnia, choć utwardzana – była niełatwa do dalekich podróży. Uwzględniając amortyzację ówczesnych pojazdów – trzeba było być wybitnie odpornym na niewygody i wstrząsy

Gdy zjedziemy z traktu jedną z odnóg, trafimy na ruiny Pałacu Myśliwskiego Promnitzów. Ten kompleks pałacowo – parkowy (zwany też Żarską Arkadią) powstał w latach 1705 – 1706 na sztucznie usypanym wzgórzu.
Na zdjęciu odnoga prowadząca do pałacu. W tym szpalerze drzew była kiedyś brama wjazdowa

Tutaj są stare zdjęcia oraz krótki opis pałacu. A poniżej wzgórze, na którym stał pałac – wokół był park

Po czasach swojej świetności obiekt pełnił inne funkcje: była tu fabryka tytoniu, prażalnia herbaty czy wytwórnia pudru, a w czasie II wojny produkowano tutaj drobne części do samolotów.
Leśny pałac przetrwał wojnę, ale później był plądrowany i dewastowany – w 1963 r. podjęto decyzję o jego rozbiórce. Tyle z niego pozostało

W lesie można też natrafić na kilka źródełek. Do jednego z nich prowadzą takie schody w dół

Właśnie w tej kotlinie znajduje się źródełko. Jest obudowane, ale prawie suche. Trochę wody jest, ale nie wypływa ona dalej do potoku…

Na koniec dodam, że jest to mój 2800 wpis na tym blogu 🙂

Żeby tylko nie przeoczyć

Korona Polski obejmuje wykaz 16 najwyższych szczytów każdego województwa. W lubuskim jest to Góra Żarska, licząca 226,8 m n.p.m. Nie jest to wysokość imponująca – góra plasuje się na przedostatnim, piętnastym miejscu.
Szczerze powiedziawszy, gdyby nie było znaków, łatwo można ją pominąć, bo ten punkt (który trudno nazwać nawet szczytem), nie wyróżnia się niczym od otoczenia. A wynika to stąd, że południową część woj. lubuskiego stanowią Wzniesienia Żarskie, które są częścią Wału Trzebnickiego, o którym już kiedyś pisałem (link tutaj).
Zatem Góra Żarska położona jest już wśród wzniesień, więc nie wznosi się za bardzo 🙂 Idąc sobie leśną ścieżką trzeba tylko wejść… tutaj

A to widok z góry. Lęku wysokości nie trzeba się bać 🙂 Często w internecie opisane jest, jak dojść do danej atrakcji turystycznej: skąd zacząć, jakim szlakiem, jak długo się idzie itp. Jeśli chodzi o Górę Żarską informacja jest taka: „Z parkingu dojście na górę trwa 10 minut” – czyli „wyprawa po zbóju” 🙂

A oto najwyższy punkt w województwie lubuskim. Na tablicy napisano 226,8m natomiast niektóre źródła internetowe podają 226,9 m. Możliwe, że uwzględniają ten słupek triangulacyjny…

Tuż obok stoi stalowa wieża obserwacyjna (przeciwpożarowa), wybudowana w latach 80 XX wieku. Wcześniej do wypatrywania ognia w lesie służyła Wieża Bismarcka, na szczycie której wybudowano drewniany pomost dla obserwatora

Trzeba przyjechać wieczorem

Nadal spaceruję Zielonym Lasem w Żarach i dotarłem do kamiennej wieży widokowej. Zbudowano ją w roku 1864 aby podziwiać panoramę Borów Dolnośląskich, a przy dobrej pogodzie i widoczności nawet oddalone o 70 km Sudety. Budowla nie jest wysoka, bo ma tylko 15 – 16 m, ale jej usytuowanie niemal w najwyższym punkcie województwa lubuskiego umożliwia takie widoki.
Jako ciekawostkę można dodać, że w zaprawie pomiędzy kamieniami umieszczano też odłamki rudy darniowej, które oprócz funkcji estetycznej pełniły też rolę piorunochronu. Jak to możliwe? Ruda darniowa chłonęła wodę, a zawartość żelaza sprawiała, że energia piorunu, który uderzył w szczyt budynku była bezpiecznie odprowadzana do gruntu.
Oto wieża po remoncie przeprowadzonym w roku 2016

Tablica fundacyjna z napisem w języku niemieckim: „Zbudowana z dobrowolnych datków miłośników przyrody Żar i okolic przez Towarzystwo Upiększania – 1864”

Wejście i schodki prowadzące na szczyt. Pierwotnie były granitowe, ale zniszczone zostały zastąpione metalowymi

Mimo rekreacyjnego przeznaczenia wieży, podczas budowy nie zapomniano o elementach militarno – obronnych, takich jak te okienka strzelnicze

No i jestem na górze (bez zadyszki) 🙂

Tu już widać współczesny piorunochron

A takie widoki można zobaczyć w kierunku południowym

Na dużym zoomie – widać zarysy poszczególnych partii gór. Niestety byłem tu około południa, więc mogłem obserwować tylko pod słońce. Wniosek: trzeba przyjechać tu wieczorem, w słoneczny dzień