Pałacowe pranie

Poprzednio pisałem o Carlu Friedrichu von Kulmiz, który w znacznym stopniu przyczynił się do rozwoju Żarowa (link).
Ale nie wspomniałem jeszcze, że był on również fundatorem tutejszego pałacu. Pałac powstał w 1860 r, ale jeszcze w XIX wieku został znacznie rozbudowany.
W części pałacu znajdowały się pomieszczenia biurowe zakładów chemicznych „Silesia” oraz miesz­kania dla pracowników. W czasie I wojny światowej w pałacu urządzono lazaret. A po zakończeniu II wojny światowej przez ponad rok pałac był siedzibą oddziału żołnierzy Armii Czerwonej, po czym został został przekazany pod zarząd polski.

Zabytek zmieniono w wielorodzinny budynek mieszkalny. Do dziś większość budynku pozostaje w ten sposób użytkowana, co widać po wiszącym praniu, które wita turystów tuż za bramą

Widok na pałac od ulicy Zamkowej

W 1999 roku w Żarowie założono „Teatr Bezdomny” im. Bohumila Hrabala.
Do pałacu przylega też rozległy park z połowy XIX wieku z licznymi okazami starodrzewu oraz wyjątkowych okazów dendrologicznych

Od początku ten park był ogólnie dostępny dla mieszkańców. Przez lata jedną z atrakcji parku był sztucznie wykopany staw. Latem umożliwiał wypoczynek i ochłodę, zimą jeżdżono tu na łyżwach. W latach 40 XX wieku park był już prawie wyschnięty, z czasem został zasypany. Ale kładka istnieje nadal 🙂

Prawdopodobnie resztki fontanny

Mały skwer dla wielkiego człowieka

Przy ul. Krasińskiego w Żarowie zobaczyłem niewielki, zielony skwer, imienia Carla Friedricha von Kulmiza. Nazwisko to jest mi zupełnie obce, ale okazuje się , że był to wybitny człowiek, który przyczynił się do znacznego rozwoju miasta i w ogóle Śląska. Kulmiz był niemieckim przedsiębiorcą, żyjącym w XIX wieku.
Był jednym z budowniczych pierwszej linii kolejowej na Śląsku, przy okazji odkrył koło Żarowa złoża kaolinu, węgla brunatnego i pirytu.
A budując Zakłady Chemiczne „Silesia” stał się twórcą przemysłu chemicznego na Śląsku. Kulmiz wybudował w Żarowie również gazownię i wodociągi, założył fabrykę kafli i dachówek a potem cegieł szamotowych, także hutę szkła oraz zakłady mechaniczne i odlewnię żelaza.
Ponadto przy około 30 stacjach kolejowych utworzył punkty handlowe węgla, drewna i wielu innych towarów, tworząc dobre prosperującą sieć handlową.
Dbał on o pracowników zatrudnionych w swoich fabrykach. Prowadził na ich rzecz szeroko zakrojoną działalność charytatywną: wydawał posiłki biedniejszym, rozdawał prezenty świąteczne dla rodzin i założył szkołę gotowania dla dziewcząt.
A zatem zasługi Carla Friedricha von Kulmiza dla tego regionu są ogromne. Przekształcił Żarów z małej osady w prężny ośrodek przemysłowy. Wiele informacji i pamiątek z nim związanych znajduje się w Izbie Historycznej na stacji kolejowej, w dniu mojej wizyty niestety była zamknięta.
Oto mały skwer dla wielkiego człowieka

W Żarowie nie ma jako takiego rynku – za centrum Żarowa można przyjąć ul. Armii Krajowej, gdzie kumulują się urzędy, sklepy i punkty usługowe. Ulica ta przebiega przez całe miasto z północy na południe, ale najważniejszy jest liczący 500 m odcinek od torów kolejowych do Urzędu Miasta. Tak wygląda na poniższych zdjęciach

Ciekawy budynek pomiędzy ul. Armii Krajowej a Ogrodową

Urząd Miasta znajduje się na rogu Armii Krajowej i Zamkowej

Jakaś miejska ozdóbka 🙂 nie wiem dokładnie co…

Fragment ulicy Armii Krajowej za przejazdem kolejowym

Ulica Chrobrego i Armii Krajowej

Osiedle przy ul. Chrobrego i Łokietka

Od momentu odkrycia w okolicy Żarowa złóż surowców ilastych do dnia dzisiejszego trwa wypał materiałów ogniotrwałych. Zakłady które powstały w 1850 roku jako Żarowska Fabryka Szamotowa K. Kulmiz, dziś działają, jako Polska Ceramika Ogniotrwała „Żarów” Sp. z o.o

Ul. Mickiewicza

Budynki przy ul. Dworcowej widziane z peronu stacyjnego

A te zdjęcia zrobiłem opuszczając już Żarów. Ulica Tarnawska lub okolice

Tu jest najładniej

Żarów to niewielkie, liczące 6,5 tys. mieszkańców miasteczko w woj. dolnośląskim. Położone mniej więcej w środku „trójkąta” pomiędzy Wrocławiem, Wałbrzychem i Legnicą.
Pierwsze wzmianki o Żarowie pochodzą z dokumentów z 1308 r, a dotyczą sporu między proboszczem a kanonikiem wrocławskim. Spór prawdopodobnie dotyczył pobierania dziesięcin. Okresem przełomowym w historii tej miejscowości był wiek XIX i rozwój przemysłu. W Żarowie powstały zakłady chemiczne i huta.
W mieście nie ma Rynku typowego dla większości miast Dolnego Śląska. Za centrum przyjmuje się główną ulicę Armii Krajowej, przy której znajduje się większość urzędów, sklepów i punktów usługowych.
Najbardziej przyjemne wrażenie zrobiły na mnie jednak okolice stacji kolejowej – miejsce czyste, zadbane i z dużą ilością zieleni. Prawdopodobnie remont tej części miasta wykonany był równolegle z remontem budynku dworca PKP. Tak prezentuje się ten budynek i fragment ul. Dworcowej

Przystanek komunikacji autobusowej, za którym powstało „miasteczko” małych sklepików

Zielony skwer – oaza dla kierowców w letni dzień

Wiosną można wypocząć tu również w cieniu kwitnących drzewek. Naprawdę przyjemny to widok

Przy rondzie pomiędzy ulicą Dworcową i Armii Krajowej, wypoczywa dziewczyna pod parasolem

A kawałek za stacją umiejscowiono targowisko miejskie – dziś niestety puste