Azaliowe święto

Będąc rowerem w Iłowej trafiłem na Święto Kwitnących Azalii. Zajrzałem tam z ciekawości, chociaż na roślinach zbytnio się nie znam. Przez dwa ostatnie tygodnie maja, można było kupić albo po prostu pooglądać rosnące tutaj rośliny ozdobne. Okazało się, że jest to piękny ogród, a mnóstwo ludzi przychodzi tu w celach rekreacyjnych: pospacerować, posiedzieć na ławkach, albo opalać się na kocach. Oczywiście jest zaplecze gasrtonomiczne typu lody, pieczone kiełbaski czy piwo. Miejsce godne polecenia na ciepłe majowe dni.
Miejsce, gdzie można dokonać zakupu roślin

A te… żeby nacieszyć oczy kolorami 🙂

Z licznych atrakcji można wymienić mini plażę z palmą, wielki rower oraz staw. To tylko niektóre…

Okrążenie trwa

Idziemy dalej dookoła żagańskich murów obronnych. Mury z kamieni polnych zaczęto wznosić w Żaganiu pod koniec XIII wieku – wcześniej miasto miało obwarowania ziemno – drewniane. Te kamienne miały około 2 m. grubości, a dodatkową ochronę stanowiła fosa z wodą. Gdy później upowszechniła się broń artyleryjska, mury przestały gwarantować bezpieczeństwo mieszkańcom Żagania. Przestano o nie dbać i zaczęły popadać w ruinę. W XIX wieku osuszono i zasypano fosy miejskie.
Dziś zdjęcia z kolejnych punktów. Dla ułatwienia lokalizacji zamieszczam mapkę – tę samą, co w poprzednim poscie

Punkt nr 11 na mapce, to zachodnia ściana Poaugustiańskiego Zespołu Klasztornego. Jego konstrukcja sugeruje, że mogła zarazem stanowić zachodnie obwarowanie miasta. Widoczny konwikt wybudowano w XVIII wieku, zatem kamienny mur został wykorzystany jako ściana, którą nadbudowano cegłą

Punkt 12 to najdłuższy zachowany się fragment żagańskich murów, który ma około 230 metrów

Detale architektoniczne, których przeznaczenia nie znam

Druga baszta obronna, która się zachowała. Nie wiadomo ile ich było, ale źródła podają, że były one rzadko rozstawione, więc chyba niewiele. W przedstawionej poniżej baszcie przed laty był punkt sprzedarzy pamiątek z Żagania, ale nie istniał on długo…

Początek tego odcinka murów łączy się z budynkiem kościoła…

… a kończy przy ul. Pomorskiej. Jak widać grubość muru obecnie daleko odbiega od pierwotnych 2 metrów…

Poza właściwymi murami obronnymi są jeszcze dwa krótkie odcinki, widać je na mapce, nieopodal punktu 12. Co to za mury poza miastem? Żródła podają, że w 1501 r zaczęto budowę drugiego pasma murów, które się ciągły od Bramy Żarskiej do Bramy Kozuchowskiej. Możliwe, że to ich fragment. Później – jeszcze w latach 70 pamiętam, że pomiędzy murami były ogrody należące do kościoła

A po drugiej stronie ul. Pomorskiej mur ciągnie się dalej (punkt 13). Niestety jest trudno dostępny, ale udało mi się zrobić takie fotki

Następny, niewielki kawałek muru, to punkt numer 14. Położony jest wzdłuż ul. Gimnazjalnej. Na zdjęciu parking dawnej komendy policji, a w oddali ulica Keplera i restauracja Piastowska

Okrążanie miasta kończymy przy punkcie 15. To wprawdzie mur ceglany, ale myślę, że też mógł stanowić jakieś umocnienia. A w zagłębieniu mogła być fosa, teraz mieszkańcy okolicznych budynków mają tam ogródki. W tle dawne Kolegium Jezuickie