Szkoda, że przegapiłem…

Prochowice to niewielkie, liczące ok. 3,6 tys. mieszkańców miasteczko. Dlatego, gdy tylko zaczęła się zwarta zabudowa – pojawił się Rynek. Również niewielki, w dużej części zastawiony pojazdami. Niemniej trzeba przyznać: zadbany i schludny

IMG_4977

IMG_4979

IMG_4981

IMG_4982

Nieco pokrążyłem nielicznymi uliczkami centrum. Z daleka widziałem wieżę zamkową, lecz nie bardzo wiedziałem jak tam dojechać. Już w domu, patrząc na plan miasta okazało się, że można tam dojechać z dwóch stron, a ja byłem bardzo blisko obu… Poza tym przejeżdżałem niedaleko nieczynnej już stacji kolejowej (na mapie jest przejazd kolejowy, ale w rzeczywistości nie ma już po nim ani śladu – dlatego też przeoczyłem). Myślę, że jeszcze kiedyś tam zajadę i sfotografuję przegapione miejsca. No i wniosek: trzeba się lepiej przygotowywać do takich wypraw, korzystając z dokładnych map i przewodników. Tymczasem dojeżdżam do południowych przedmieść i starówkę prochowicką mam już za sobą

IMG_4994

IMG_4990

Tu mógłbym zostać

Zaraz na początku Prochowic ponownie napotykam rzekę Kaczawę. Urok tego miejsca sprawił, że zatrzymałem się tam na dłuższą chwilę. Pierwsza myśl: gdybym mieszkał w tym mieście, często bym tu zachodził. Z głównej drogi schodzi się ścieżką niżej, gdzie skoszone brzegi rzeki zapraszają do chwili wypoczynku. A tak to wygląda na zdjęciach, w piękny, słoneczny, lipcowy dzień

IMG_4960

IMG_4957

IMG_4962

IMG_4963

Trochę dalej drugi most, pod którą płynie jakby odnoga Kaczawy. Na planie miasta rzeczka ta jest oznaczona jako Młynówka. Jest też piesza kładka prowadząca przez park do zamku. W oddali budynki centrum Prochowic

IMG_4967

IMG_4975

IMG_4971