Informacje ze starych rozkładów

Stacja Bolesławiec Wschód była stacją czołową. Przewozy pasażerów ustały na niej w roku 1976, natomiast towary dowozili tędy do 2000. Ze stacji można było pojechać w dwóch kierunkach: do Modłej (na linii Żagań – Legnica) oraz do Nowej Wsi Grodziskiej (leżącej na linii Lwówek Śląski – Złotoryja).
Czasem się zastanawiam jak wyglądał ruch na linii kolejowej zamkniętej tak dawno, że moja pamięć tego nie sięga – chociaż dużo jeździłem i interesowałem się koleją. Można się tego dowiedzieć ze starych rozkładów jazdy, zamieszczonych w Ogólnopolskiej Bazie Kolejowej. Zeskanować każdą stronę z tylu roczników to naprawdę ogrom pracy. Wielki szacun dla wykonawców…
A z rozkładów dowiadujemy się, że do Nowej Wsi Grodziskiej w czasie II wojny jeździło aż 6 -7 par pociągów, po wojnie zaś tylko 2 – 3 pary. Natomiast w stronę Modłej w latach 60 jeździły dwie pary pociągów, z tego jedna ze stacji Bolesławiec a druga z Bolesławca Wschód…
Tak wygląda obecnie budynek stacji od ul. Hutniczej

Widok od strony krańców peronów i torów. Dla porównania tak wyglądał widok z tego samego miejsca, na krótko po otwarciu stacji, czyli między rokiem 1906 – 1910

Tam, gdzie dawniej były tory teraz jest parking bolesławieckiej galerii

Widok na budynek i magazyn, oraz koniec stacji. Tory kończyły się przed widocznym na drugim planie blokiem. Po prawej stronie budynku ul. Hutnicza, po lewej – parking i galeria. A tak wyglądało to miejsce prawie 20 lat wcześniej

Płot ogradzający galerię i byłe torowisko, biegnące w stronę Modłej oraz Nowej Wsi Grodziskiej

Otoczony

Wizyta na stacji w Bolesławcu po 9 latach. Zdjęcia z 2011 roku można obejrzeć tutaj. Akurat rozpoczyna się kompleksowy remont dworca i jego otoczenia, dlatego budynek jest otoczony płotem

Widok peronów

Okazuje się, że w Bolesławcu była jeszcze jedna stacja kolejowa Bolesławiec Wschód, ale o niej w następnym wpisie

Zamiast wody – płyną pociągi

Projektant kolejowego wiaduktu w Bolesławcu wzorował się na rzymskim akwedukcie. Z tym, że zamiast wody, górą „płyną” pociągi. 35 półokrągłych przęseł tworzy obiekt o długości 490 m, a wysokość wiaduktu to 26 m. Do budowy użyto żółtego piaskowca (w ilości 33 tys metrów sześciennych) a cała budowa trwała zaledwie dwa lata. Na potrzeby rusztowań zużyto 12 tys. pni drzew. Więcej o historii wiaduktu można przeczytać tutaj.
Nie są to moje pierwsze odwiedziny wiaduktu – poprzednio byliśmy tu z żoną w roku 2011. Teraz przedstawiam moje najnowsze zdjęcia. Poniżej na pierwszym planie filar w postaci wieży, do wewnątrz którego można wejść

Z czego słynie jeszcze Bolesławiec? Oczywiście z ceramiki! W mieście jest około 20 zakładów produkujących dzieła z ceramiki. Na zdjęciu komin jednego z takich zakładów – oczywiście w charakterystyczny, bolesławiecki wzór 🙂

Inne ujęcia miasta: ul. Chrobrego i Kaszubska

ul. Chrobrego i Hutnicza