Okiem maszynisty

Dawny szlak kolejowy – dziś ścieżka rowerowa. Taki widok miał maszynista, jadąc kiedyś tą trasą – między Tuplicami a Łęknicą. Oczywiście widział też tor, którego na zdjęciach brakuje.
Między Chełmicą a Trzebielem

Między Trzebielem a Kamienicą nad Nysą Łużycką. Zachował się nawet słupek hektometrowy

Na odcinku między Kamienicą a Żarkami Wielkimi widać jeszcze fragmenty stunobetonowych podkładów. W tych okolicach napotkałem małżeństwo ze Śląska, które przyjechało zwiedzić Łuk Mużakowa. Mieli ze sobą rowery, więc aż do Żarek jechaliśmy wspólnie…

Szlak pomiędzy Żarkami Wielkimi a Chwaliszowicami biegł miejscami po dość wysokim nasypie. Tu zaczynają się wzniesienia, które tor omijał szerokim łukiem. Fajnie popatrzeć na lewo i prawo, gdzie teren jest pofalowany – a ścieżka prawie płaska, co ułatwia jazdę na rowerze