Tabor odkryty przez przypadek

Po zwiedzeniu Fabryki Pełnej Życia w Dąbrowie Górniczej, zamierzałem iść dalej „w miasto”. Jak widać na poniższym zdjęciu, wszystko wskazywało, że to już koniec. Ostatni, zniszczony obiekt fabryczny – a dalej już osiedle. Ale instynkt podpowiadał mi, żebym zajrzał jeszcze pomiędzy te dwa, widoczne budynki. Nie spodziewałem się tam niczego specjalnego, bardziej chciałem sprawdzić, czy jest tamtędy przejście…

Nie tylko przejście tam było, ale również dwa ciekawe eksponaty. Przemysłowy tabor kolejowy. Zarówno lokomotywa jak i wagon używane były w Kopalni Kazimierz – Juliusz w Sosnowcu, którą też miałem sposobność zobaczyć.
Jest to lokomotywa wąskotorowa (600 mm) serii WLs40/50. Jej zadaniem było dowożenie drewna do szybu zjazdowego, a na powierzchni przeciągała wagony z urobkiem węglowym

Wagonik samowyładowczy typu Granby – w polskich kopalniach stosowane były od końca lat 60 XX wieku. Później zaczęły być wypierane przez przenośniki taśmowe, które szybciej i taniej transportowały węgiel

Nieraz warto więc zaglądać w różne zakamarki 🙂 Z drugiej strony, dojście to tych ukrytych w wąskim zaułku eksponatów powinno być lepiej oznaczone

Hetman… tak po prostu

Zwyczajowo, od wielu lat – pociągi PKP IC mają swoje nazwy. Często są to nazwy geograficzne (Śnieżka, Silesia, Warmia, Hańcza, Karkonosze) albo nazwiska znanych ludzi (Malinowski, Cegielski, Chopin, Sobieski). Do Żagania przyjeżdża pociąg Hetman. Wg encyklopedii słowo hetman to „historyczna nazwa głównodowodzących armiami”. A zatem jest to nic innego jak tytuł, taki sam jak np. inżynier, dyrektor czy hrabia. Moim zdaniem, nazwa Hetman jest więc ogólnikowa i niewiele wnosi. Ale nic… ważne, że Hetman przywiózł mnie na czas do domu 🙂

Kilkuletnia zbiorówka na torach

Dziś trochę zdjęć zrobionych w latach 2018 – 2021, których wcześniej nie miałem okazji zamieścić na blogu. To co jeździ, albo już tylko stoi na polskich torach kolejowych.
Zaczynamy od mojego Żagania, gdzie w okolicach peronu 1 stoi parowóz Ok1-198 oraz dwa wagony pasażerskie

Bocznica firmy Horex w Lubsku. Tam stoi mała spalinówka, prawdopodobnie jest to SM03

Na stacji Zielona Góra Główna udało mi się złapać elektrowóz EU44-002 prowadzący pociąg TLK

EN57-2048 za chwilę zatrzyma się przy peronie stacji Nowa Sól

Wypożyczona z kolei czeskich lokomotywa 754-037 ciągnie pociągi po polskich, niezelektryfikowanych szlakach. Z racji charakterystycznej, odstającej przedniej szyby, która przypomina okulary pływackie – zwana jest żargonowo „nurkiem”. Ta akurat wjeżdża na stację Zbąszynek

Staojąca w Zbąszynku drezyna WM15A-227 w typowym, żółtym malowaniu

Na koniec stacja Wrocław Leśnica oraz elektryczny zespół trakcyjny 45WE-023. Po wymianie pasażerów uderzy na Wrocław Główny