Jeżdżę, by podziwiać…

Lubię nowe trasy, nowe miejscowości i nowe okolice. Planując trasę staram się, żeby zawsze był jakiś odcinek, jeszcze przeze mnie „nie zaliczony”. Stąd też moje podróże trwają długo, nieraz nawet 10 -12 godzin. Często się zatrzymuję, robię dużo zdjęć…
To np. tereny przy ścieżce rowerowej, między Nową Solą – a Kożuchowem

Droga S3 w pobliżu wsi Ciepielów…

A to gdzieś pomiędzy Kożuchowem a Żaganiem (a dokładniej: Stypułowem, gdzie ścieżka rowerowa się kończy)

Od Stypułowa musiałem wracać zwykłą drogą przez wioski… Ale kilka zdjęć też zrobiłem, chociaż musiałem się spieszyć przed burzą

Po drodze napotkałem też stypułowskie konie w przyodziewku, oraz anonimowego jelonka, który biegł „przez rżysko poza szosą…” 🙂 🙂

Co widać z autostrady?

Autostrada A4 gdzieś pomiędzy Legnicą a Wrocławiem, Zaczyna się pagórkowaty teren, a na niektórych odcinkach widać nawet odległą o 60 km Śnieżkę. Jeśli ktoś jedzie jako pasażer, może podziwiać takie widoki.
Góra Ślęża (718 m n.p.m) majestatycznie wznosi się ponad horyzont. Widać ją również z odległego o 30 km Wrocławia. Np ze Sky Tower

Inne podgórskie widoki

Samolot z Ryanair podchodzący do lądowania

Bez przygotowania

Zdjęcia zrobione bez przygotowania i przemyślanego kadrowania – nie było na to czasu. Siedząc sobie w pociągu miałem tylko w pogotowiu aparat fotograficzny. Gdy tylko pojawił się ładny widok naciskałem wyzwalacz. Tak wygląda Polska między Kostrzynem nad Odrą a Rzepinem. dokładniejszej lokalizacji poszczególnych zdjęć nie jestem w stanie podać…