Urlopu dzień pierwszy

Początek sierpnia – po godz. 5 rano melduję się na żagańskim dworcu kolejowym. Za chwilę ponownie wyruszam na Górny Śląsk. Ponownie – ponieważ pierwszy raz tam byłem cztery lata temu. Teraz zaplanowałem odwiedzić wschodnią część Górnego Śląska. Zaliczyłem łącznie 9 miast, zahaczając również o Zagłębie Dąbrowskie oraz (ponadplanowo) jeszcze dalej na wschód. Dzisiaj rozpoczynam fotorelację z tej kilkudniowej wyprawy.
Stacja kolejowa Żagań o wschodzie słońca i pierwszy etap podróży – do Wrocławia

Stacja wyłania się z krzaków

Kolejna wyprawa kolejowo – rowerowa. Dzisiaj jedziemy zwiedzać tajemniczą fabrykę – tyle zdradzę. Zainteresowanych zapraszam do śledzenia kolejnych wpisów 🙂
Ale jak zawsze – zaczynamy od początku. Początek czerwca – w piękny, słoneczny poranek wyruszam z domu na stację kolejową. Jadę traktem rowerowym przez tzw. park górny, aż na końcu wyłania się z zarośli stacja kolejowa

Chwila oczekiwania na peronie i nadjeżdża mój pociąg. Chwilę później ruszamy do stacji docelowej