Poranek – etap pierwszy

Dzisiaj rozpoczynam wpisy z mojej pierwszej wyprawy rowerowej, podczas której wylądowałem za granicą. Była to połowa maja 2019 roku. Godzina 7:30 – rower przygotowany i grzecznie oczekuje pod domem na swego pana 🙂

Pierwszy etap za mną – do stacji kolejowej w Żaganiu 🙂 Postanowiłem odcinek z Żagania do Tuplic przejechać pociągiem, ponieważ rowerem byłbym w stanie czasowo zrealizować całej wycieczki

W planach mam przejazd ścieżką rowerową z Tuplic do Łęknicy, która powstała na byłym szlaku kolejowym. Przy okazji zahaczyłem o Bad Muskau. Do Żagania wróciłem rowerem inną, nową trasą. Zapraszam do obserwowania następnych postów tej wyprawy