Granica nieznanego

Tak zwana autostrada, a naprawdę droga krajowa nr 18. Dlaczego granica? Ponieważ do tego miejsca dojechałem już kiedyś z Żagania. To był najdalszy punkt, do którego dojechałem, a było to w 2012 roku. A więc można powiedzieć, że wracam z nieznanego „do domu”

Widok w kierunku „nieznanego” czyli z Łęknicy, skąd przyjechałem. a za moimi plecami – znany już Lubieszów