Jak ja to lubię!

Co takiego lubię? Po prostu wiosnę – dłuższy dzień, oraz słoneczne ciepło, zieleń i kwitnące drzewa – czego tak bardzo przez jesienno-zimowe miesiące brakowało. Szkoda tylko, że to tak szybko mija, dlatego uwieczniam na fotografiach wiosnę w Żaganiu.
Zaczynamy od odwiedzin Placu Słowiańskiego

Pszczoła, jakaś niemrawa – pewnie krótko po przebudzeniu. Możliwe, że uratowałem jej życie przenosząc z ruchliwego chodnika w bezpieczne miejsce

Skwer przy Placu Wolności

Ulica Piłsudskiego

Troszkę kwiatów z bliska 🙂

Świat zza murów

Dalsza część wędrówki po żagańskim grodzie wzdłuż murów obronnych. W średniowieczu do Żagania można było wjechać przez jedną z trzech bram: Bramę Kożuchowską (zwaną też Szpitalną), która umiejscowiona była przy dzisiejszej ul. Keplera (między punktetm 13 a 14 na poniższej mapce). Drugą była Brama Szprotawska, ta stała między obecnym sądem a pałecem, nieopodal ul. Wałowej. Brama trzecia nosiła nazwę Żarska, wybudowana była przy ul. Ratuszowej między punktem 10 a 11). Z czasem miasto zaczęło się rozrastać, bramy więc przestały spełniać swoją rolę i zostały rozebrane

Jesteśmy przy najdłuższym zachowanym fragmencie murów, wzdłuż ul. Sobieskiego (okolice punktu 12 na mapce). Miejsce, w którym mur łączy się z budynkiem kościoła

Przejście w murze – obecnie skróty dla mieszkańców 🙂

Widok z murów poza gród żagański. Była tam kiedyś fosa wypełniona wodą, którą zasypano w XIX wieku

Po zewnętrznej stronie widać też drugie pasmo murów, które później ogradzały kościelny ogród

Widok z jednego z podwórka przy ul. Keplera. Ten budynek ceglany przy murze, to „plecy” część baszty obronnej (którą widać na zdjęciu powyżej)

Końcówka tego fragmentu, przy ul. Pomorskiej (punkt 13). Mur wytycza granice posesji, nie brakuje więc komórek i garaży

Ulica Keplera pomiędzy apteką a restauracją Piastowską. Mury trochę za budynkami, ale widoczne z ulicy

Docieramy do miejsca oznaczonego nr 14 – to ul. Gimnazjalna. Tutaj zachował się około 40 – metrowy fragment murów. Obecnie przed murem (czyli w obrębie dawnych granic Żagania) znajduje się parking. Poza murem – dawniej był parking policyjny

Na koniec punkt 15 – wracamy do ul. Wałowej. Tutaj murów nie pokażę, zachowały się jakieś resztki, które lepiej widoczne są od zewnątrz (tutaj ostatnie dwa zdjęcia). Za to zobaczymy co było w obrębie murów – przyznacie, że ciekawa architektura