Prosto z pociągu wychodzę bezpośrednio na… Patelnię. To znak, że jestem w Sosnowcu. W tym mieście nie ma Rynku – typowego dla wielu miast. Centralnym punktem jest tu właśnie Patelnia. Tak potocznie mieszkańcy nazwali Plac Stulecia, gdzie zbiega się kilka najważniejszych ulic centrum miasta. Plac Stulecia leży na przeciwko dworca kolejowego, poniżej poziomu jezdni. Patelnia wita mnie deszczem
Patelnia z góry… już w słoneczny dzień, oraz biurowiec firmy Timken
Pomnik Jana Kiepury na tle budynku stacji Sosnowiec Główny. Kiepura urodził się w tym mieście…
Ulica 3 Maja – jedna z arterii Sosnowca
Ul. 3 Maja widziana spod dworca. Nieco dalej – kamienice ul. Warszawskiej
Deptak przy ul. Warszawskiej
Ulica Modrzejowska to również trakt dla pieszych
Ulica Targowa – jak sama nazwa wskazuje, prowadzi na targowisko
Dawno, dawno temu – była sobie wieś Sosnowice. Ludzie mieszkali tu sobie spokojnie, aż doprowadzono tu kolej żelazną. W 1859 roku wybudowano stację graniczną kolei Warszawsko – Wiedeńskiej, która z biegiem czasu dała początek miastu Sosnowiec. Tyle krótkiej historii. Ciekawe jest, że pierwszy budynek dworca w Sosnowcu stoi do dziś – chociaż nie pełni już funkcji usług dla pasażerów – stanowi piękny i odnowiony zabytek. Sosnowiec Główny od ulicy 3 Maja. Bielszy odcień bieli…
Budynek dworca widziany z peronu drugiego
Wiata peronowa a w oddali parowóz pomnik Ty51-133. Za nim stoi… samolot SU-22
Schody do przejścia podziemnego w budynku dworca oraz peron pierwszy
W Sosnowcu Głównym funkcjonują jeszcze – coraz rzadziej spotykane pragotrony mechaniczne
Wiadukt nad ul. Piłsudskiego, przy południowo – zachodniej głowicy stacji
Planując wizytę w jakimś mieście wspomagam się aplikacją Google Earth. To tam zobaczyłem zabudowę centrum Mysłowic z granicznego mostu nad Czarną Przemszą. Powiedziałem: muszę tam zrobić zdjęcia! I oto one: Wjazd do Mysłowic od strony Sosnowca – i to od razu do centrum 🙂
Skrzyżowanie ul. Krakowskiej z Grunwaldzką
Czarna Przemsza – graniczna rzeka między Mysłowicami a Sosnowcem. Niecałe 2 km dalej znajduje się tzw. „trójkąt trzech cesarzy”. W punkcie, gdzie Biała Przemsza wpada do Czarnej Przemszy – stykały się dawniej granice trzech mocarstw: pruskiego, rosyjskiego i austriackiego
Dla kontrastu – taka okoliczna restauracja. Nie zachodziłem… 🙂
Urząd Miasta od ulicy Powstańców i ciekawe detale architektoniczne
Wreszcie tytułowa Biedronka. Pierwszy raz przeszedłem obok niej obojętnie, ale gdzieś na mieście zobaczyłem plakat z ciekawą historią tego budynku. Powstał on w 1903 roku, jako walcownia Huty Cynku „Kunegunda”. Cała huta była malutka – miała zaledwie jeden piec do wytopu cynku. Przestała funkcjonować w latach 30 XX wieku i do wybuchu II wojny znajdowała się tam hala targowa. Po zakończeniu wojny, w hali byłej walcowni ulokowano warsztaty Polmozbytu, a obecnie – funkcjonuje jako Biedronka
Ulica Oświęcimska – po zachodniej stronie torów kolejowych
Budynek widoczny na pierwszym planie poniżej – na przełomie XIX i XX wieku był biurem emigracyjnym. Załatwiano tu wszelkie formalności dla tych, którzy postanowili wyjechać „za chlebem” w świat – głównie do Ameryki Południowej. Widoczna łącznica umożliwiała emigrantom przejście bezpośrednio na peron 1 mysłowickiego dworca kolejowego, skąd pociągami jechali do portów Europy Zachodniej. Z miejscem tym ma też związek ujawniony w 1913 roku skandal – handel żywym towarem. Młodym kobietom obiecywano pracę, natomiast wywożono je do południowoamerykańskich domów publicznych 😦
Również ja muszę już „emigrować” z Mysłowic. Z okna pociągu widać resztki likwidowanej Kopalni Węgla Kamiennego Mysłowice z charakterystycznym, kolorowym kominem
Blog o rodzinnych podróżach- tych całkiem bliziutkich i tych troszkę dalszych. Gdyńska rodzina- rodzice i troje dzieci (2004,2006, 2009) wędruje przede wszystkim po Polsce, ale nie tylko i opisuje swoje doświadczenia.