Maczki na granicy

Maczki – niewielka, peryferyjna dzielnica Sosnowca, otoczona z wszystkich stron lasami i torami kolejowymi. Jest tutaj nieczynna już stacja kolejowa Sosnowiec Maczki, która przed laty odgrywała ważną rolę. Była to ostatnia, graniczna stacja Królestwa Polskiego. Tuż za stacją i rzeką Białą Przemszą zaczynało się Cesarstwo Austrii – dlatego przez stacja nosiła nazwę Granica.
To uzasadnia, dlaczego w Maczkach postawiono w 1848 roku tak wielki budynek dworcowy. Była tu ekskluzywna restauracja, poczekalnie, a na piętrze apartamenty dla cara Rosji. Tuż obok była komora celna.
A tak dzisiaj wygląda stacja Sosnowiec Maczki. Pani z ochrony – przebywająca w widocznej budzie wyszła mi na spotkanie i poprosiła o opuszczenie terenu stacji

Pozostało mi zrobić parę zdjęć z kładki nad torami, która jest ogólnodostępna. Stąd widać okazałość tej budowli. W roku 2017 rozpoczęły się tutaj prace remontowe, które rok później zostały przerwane. Całość została zabezpieczona i czeka… na co? Czas pokaże

Dla porównania – kilka dawnych zdjęć tej stacji oraz współczesne widoki wnętrza (link)

Stacje we wszystkich kierunkach

Dąbrowa Górnicza pod względem powierzchni jest największym miastem w woj. śląskim. Ze wschodu na zachód rozciąga się na przestrzeni 23 km. Nic dziwnego, że miasto ma wiele stacji i przystanków kolejowych.
Jednym z nich jest Dąbrowa Górnicza Południowa, oddana do użytku w 1848 roku. Wsiadali tutaj celnicy i jechali do Szczakowej, przeprowadzając kontrole na granicy, która była na stacji Sosnowiec Maczki.
Nieczynny budynek stacji. Pierwotnie przy budynku usytuowany był peron, który pod koniec lat 50 XX wieku (przy okazji elektryfikacji) został przeniesiony jakieś 200 metrów na północ

Obecnie peron znajduje się przy nastawni

W oddali widać dymiące kominy Huty Katowice. To jakieś 3-4 km stąd…

Widok w kierunku południowym (Sosnowiec Maczki, Jaworzno Szczakowa oraz Sosnowiec Południowy)

A to stacja Dąbrowa Górnicza Wschodnia – zdjęcie zrobione przelotem z jadącego przez wiadukt samochodu

Niedawno pokazywałem stację, której jeszcze nie ma (Będzin Góra Zamkowa). Dziś podobne ujęcia, ale stacji, której już nie ma – Dąbrowa Górnicza Huta Katowice. Pociągi przestały się tu zatrzymywać w 2009 roku, a cztery lata później – podczas modernizacji linii, stacja została fizycznie zlikwidowana. Tak wyglądała, gdy jeszcze funkcjonowała. Widać też tory przy odbijającej w lewo odnodze – dziś jest to tak zarośnięte, że trudno się domyśleć…
Poniżej – to samo miejsce po latach

Widok z wiaduktu, przy ul. Piłsudskiego na wewnętrzne tory Huty Katowice. Na terenie kombinatu tworzą wielką sieć kolejową

Tabor odkryty przez przypadek

Po zwiedzeniu Fabryki Pełnej Życia w Dąbrowie Górniczej, zamierzałem iść dalej „w miasto”. Jak widać na poniższym zdjęciu, wszystko wskazywało, że to już koniec. Ostatni, zniszczony obiekt fabryczny – a dalej już osiedle. Ale instynkt podpowiadał mi, żebym zajrzał jeszcze pomiędzy te dwa, widoczne budynki. Nie spodziewałem się tam niczego specjalnego, bardziej chciałem sprawdzić, czy jest tamtędy przejście…

Nie tylko przejście tam było, ale również dwa ciekawe eksponaty. Przemysłowy tabor kolejowy. Zarówno lokomotywa jak i wagon używane były w Kopalni Kazimierz – Juliusz w Sosnowcu, którą też miałem sposobność zobaczyć.
Jest to lokomotywa wąskotorowa (600 mm) serii WLs40/50. Jej zadaniem było dowożenie drewna do szybu zjazdowego, a na powierzchni przeciągała wagony z urobkiem węglowym

Wagonik samowyładowczy typu Granby – w polskich kopalniach stosowane były od końca lat 60 XX wieku. Później zaczęły być wypierane przez przenośniki taśmowe, które szybciej i taniej transportowały węgiel

Nieraz warto więc zaglądać w różne zakamarki 🙂 Z drugiej strony, dojście to tych ukrytych w wąskim zaułku eksponatów powinno być lepiej oznaczone