Żarów to niewielkie, liczące 6,5 tys. mieszkańców miasteczko w woj. dolnośląskim. Położone mniej więcej w środku „trójkąta” pomiędzy Wrocławiem, Wałbrzychem i Legnicą.
Pierwsze wzmianki o Żarowie pochodzą z dokumentów z 1308 r, a dotyczą sporu między proboszczem a kanonikiem wrocławskim. Spór prawdopodobnie dotyczył pobierania dziesięcin. Okresem przełomowym w historii tej miejscowości był wiek XIX i rozwój przemysłu. W Żarowie powstały zakłady chemiczne i huta.
W mieście nie ma Rynku typowego dla większości miast Dolnego Śląska. Za centrum przyjmuje się główną ulicę Armii Krajowej, przy której znajduje się większość urzędów, sklepów i punktów usługowych.
Najbardziej przyjemne wrażenie zrobiły na mnie jednak okolice stacji kolejowej – miejsce czyste, zadbane i z dużą ilością zieleni. Prawdopodobnie remont tej części miasta wykonany był równolegle z remontem budynku dworca PKP. Tak prezentuje się ten budynek i fragment ul. Dworcowej

Przystanek komunikacji autobusowej, za którym powstało „miasteczko” małych sklepików


Zielony skwer – oaza dla kierowców w letni dzień



Wiosną można wypocząć tu również w cieniu kwitnących drzewek. Naprawdę przyjemny to widok


Przy rondzie pomiędzy ulicą Dworcową i Armii Krajowej, wypoczywa dziewczyna pod parasolem

A kawałek za stacją umiejscowiono targowisko miejskie – dziś niestety puste
