Stacja wyłania się z krzaków

Kolejna wyprawa kolejowo – rowerowa. Dzisiaj jedziemy zwiedzać tajemniczą fabrykę – tyle zdradzę. Zainteresowanych zapraszam do śledzenia kolejnych wpisów 🙂
Ale jak zawsze – zaczynamy od początku. Początek czerwca – w piękny, słoneczny poranek wyruszam z domu na stację kolejową. Jadę traktem rowerowym przez tzw. park górny, aż na końcu wyłania się z zarośli stacja kolejowa

Chwila oczekiwania na peronie i nadjeżdża mój pociąg. Chwilę później ruszamy do stacji docelowej

Krajobrazowe podsumowanie trasy

Wycieczka rowerowa zaowocowała w nowo zwiedzone miejsca i oczywiście w nowe zdjęcia. W ostatnim wpisie tej wyprawy zdjęcia okolic Kożuchowa.
Jadąc pod górę – z Dziadoszyc do Solnik

Ścieżką rowerową z Czciradza do widocznego już na horyzoncie Kożuchowa

Rozległe tereny na południe od Kożuchowa. Zdjęcia robiłem z okolic ul. Polnej

A to już bliżej Żagania, czyli między Wrzesinami a Jabłonowem. Widoki, dla których warto poświęcić kilka minut…