Gorsza alternatywa

I po raz kolejny niezbyt wygodny powrót: zamiast ścieżki rowerowej, która kończy się nagle w stypułowskich krzakach – zwykła droga do Żagania. Żeby nie jechać ruchliwą DW296 wybieram drogę przez Chotków, Wrzesiny i Dzietrzychowice – co wiąże się z nadłożeniem dodatkowych 5 kilomterów. Razem mam więc do przejechania 22 km.
Chotków wita mnie makami…

Wjazd do Wrzesin…

Jabłonów – przez całą wieś lekko pod górkę…