Zmieniam klimat

Po zwiedzeniu terenu dawnej fabryki amunicji, która wzbudza złe, wojenne wspomnienia, pora na zmianę klimatu. Po wyjechaniu z lasu, kieruję się do małej, pobliskiej wioski – do Cieszowa. Tutaj – jak widać na poniższych zdjęciach – sielskie, swojskie klimaty. Jeszcze przed Cieszowem wita mnie płynąca przy samej drodze rzeka Bóbr

Sama wioska wita mnie bocianim gniazdem. Bociek nie chciał zwrócić dzioba w stronę obiektywu

Takie ciekawe gospodarstwo, które przypomina mi dom mojej babci

Ale główny cel mojej wizyty w Cieszowie był inny. Kilkaset metrów za ostatnimi zabudowaniami, znajdują się ruiny mostu na Bobrze. Od strony Cieszowa dostępny jest 40 metrowy, betonowy fragment mostu. Po drodze jest wyspa na rzece, a z wyspy kolejny (ale stąd niewidoczny) fragment mostu. Można go zobaczyć po drugiej stronie Bobru, gdzie wkrótce pojadę

Z kładki rozciągają się piękne widoki z wszystkich stron. Do tego ten głośny śpiew ptaków… aż nagrałem na telefon, czego tutaj nie mogę zamieścić 🙂