Daleki brzeg

Po zwiedzeniu mostu od strony Cieszowa, pora zobaczyć jak wygląda on z drugiej strony rzeki. A ponieważ most jest niekompletny – na drugi brzeg trzeba jechać dookoła. Najbliższy most jest w Nowogrodzie Bobrzańskim, a zatem czeka mnie 8-kilometrowa trasa.
Po drodze kilka widoków – już z drugiej strony Bobru

Już widać rzekę płynącą tuż przy szerokim, piaszczystym trakcie

I oto on: widoczny już z daleka, nieprzejezdny most

Na stronie fotopolska.eu znalazłem zdjęcie tego mostu z roku 1915, Pozwoliłem sobie zamieścić

Po co wybudowano w tym miejscu prawie 200 metrowy most, skoro ważne szlaki handlowe i komunikacyjne biegły przez Nowogród Bobrzański, a most był kilka kilometrów dalej? Odpowiedzi udziela mapa, zapożyczona ze strony maps.arcanum.com
Otóż wzdłuż Bobru biegła granica między Brandenburgią (na zachód od rzeki) a Dolnym Śląskiem (na wschód od rzeki). Ale w tym miejscu granica była trochę przesunięta, co widać na poniższym screenie (granicę zaznaczono na czerwono). Stąd wynikła potrzeba budowy mostu, aby Brandenburczycy mogli dostać się do swoich posiadłości

Zmieniam klimat

Po zwiedzeniu terenu dawnej fabryki amunicji, która wzbudza złe, wojenne wspomnienia, pora na zmianę klimatu. Po wyjechaniu z lasu, kieruję się do małej, pobliskiej wioski – do Cieszowa. Tutaj – jak widać na poniższych zdjęciach – sielskie, swojskie klimaty. Jeszcze przed Cieszowem wita mnie płynąca przy samej drodze rzeka Bóbr

Sama wioska wita mnie bocianim gniazdem. Bociek nie chciał zwrócić dzioba w stronę obiektywu

Takie ciekawe gospodarstwo, które przypomina mi dom mojej babci

Ale główny cel mojej wizyty w Cieszowie był inny. Kilkaset metrów za ostatnimi zabudowaniami, znajdują się ruiny mostu na Bobrze. Od strony Cieszowa dostępny jest 40 metrowy, betonowy fragment mostu. Po drodze jest wyspa na rzece, a z wyspy kolejny (ale stąd niewidoczny) fragment mostu. Można go zobaczyć po drugiej stronie Bobru, gdzie wkrótce pojadę

Z kładki rozciągają się piękne widoki z wszystkich stron. Do tego ten głośny śpiew ptaków… aż nagrałem na telefon, czego tutaj nie mogę zamieścić 🙂

Tor na usługach wojny

Nowogród Bobrzański, a w zasadzie już poza miastem. Jakieś 400 – 500 metrów na południe od stacji Nowogród Osiedle ma swój początek bocznica, która biegnie lasem, a która w czasie wojny zabezpieczała fabrykę materiałów wybuchowych DAG – Alfred Nobel w surowce. Tą drogą również wyjeżdżały na front gotowe produkty.
Na zdjęciu widok z wiaduktu drogi wojewódzkiej 289. Jest to 1,4 kilometr bocznicy z widokiem w stronę stacji Nowogród Osiedle…

… oraz na kolejową bramę wjazdową do fabryki

Przejazdy kolejowe: na kilometrze 2,1

…oraz na kilometrze 2,5. Tutaj widać również słupki po bramie. Ruiny obiektów fabryki znajdują się po obu stronach bramy, zatem fabryka musiała być podzielona na strefy dla zwiększenia bezpieczeństwa

Przejazd przy elektrociepłowni (2,9 km)

Pirs węglowy, który przy pomocy suwnic służył do rozładunku opału na potrzeby elektrociepłowni. Za pirsem gruby, wysoki mur składu opału. Po lewej stronie toru niezabezpieczone zejście do schronu. Natomiast na końcu toru – brama wjazdowa do wojskowej Regionalnej Bazy Logistycznej. Jednostka zajmuje spory teren północnej części dawnej fabryki DAG

Z dawnych map wynika, że całą fabrykę pokrywała cała sieć torów kolejowych, które docierały w różne miejsca związane z tutejszą produkcją. Dziś pozostał tylko ten tor, czasem wykorzystywany przez wojsko