Trzy z sześciu

Jeszcze muszę minąć 6 wsi zanim dotrę do domu. Ale tylko z trzech przywożę zdjęcia. Dlaczego? Po pierwsze: miejscowości położone bliżej Żagania już znam dosyć dobrze. A po drugie: po raz kolejny muszę się ścigać z pogodą – coraz ciemniejsze chmury zwiastują deszcz…
Miejscowość Wichów – maszt RTCN oraz tutejszy kocio 🙂

W Marcinowie zachmurzenie już jest „groźne”. I spory wiatr utrudniający jazdę

No i na koniec… Karczówka

Stacja przy folwarku

Ex-przystanek kolejowy Wichów. Nieczynny od 70 lat i praktycznie nie ma po nim śladu. Ale są pamiątki po przechodzącej tędy linii kolejowej z Zielonej Góry do Szprotawy. Moje zdjęcia tych miejsc sprzed czterech lat można obejrzeć TUTAJ. A dziś ciąg dalszy, może nieco inne ujęcia…
Ścieżka przechodząca w drogę asfaltową w okolicach masztu Radiowo-Telewizyjnego Centrum Nadawczego. Tor biegł prawdopodobnie tuż obok

Skrzyżowanie z drogą Wichów – Mirocin. Za skrzyżowaniem widać kamienny trakt prowadzący w stronę przystanku kolejowego. Tor biegł po lewej stronie traktu

Przy kamiennej drodze na kolejna przymocowana do ziemi tablica pamiątkowa. Krótka historia przystanku, oraz zdjęcie przedstawiające dawną wiatę stacyjną. Podobną tablicę „na ziemi” widziałem w Ochli. Dalej uważam, że nie jest to zbyt dobre wyeksponowanie, wystarczy trochę śniegu, liści i… tablicy nie widać

Widok w odwrotnym kierunku, czyli w stronę Zielonej Góry. Z przedwojennej mapy wynika, że to gdzieś tutaj był przystanek kolejowy i przedstawiona powyżej wiata

Przejazd przez drogę prowadzącą na pola. Tor biegł z lewej strony na prawą. Natomiast na wprost, za drzewami –  zabudowania dawnego folwarku. Jego zdjęcia można zobaczyć klikając link (zdjęcia od 4 do 8)

Tor prowadził dalej na południe – w stronę Chotkowa i dalej do Szprotawy

Dlaczego tutaj?

Kolejny przystanek kolejowy na dawnej linii Zielona Góra – Szprotawa, to dosyć tajemnicza sprawa. Nazywał się Dębiczka. Nie istniał od początku – powstał po 15 latach funkcjonowania kolei szprotawskiej (lata 30 XX wieku). Dlaczego podczas światowego kryzysu dobudowano kolejną stację? Dlaczego wybrano akurat taką lokalizację: pół kilometra od bardzo niewielkiej osady: Przyborze, która stanowi dziś przysiółek Wichowa? Do samego Wichowa jest ponad półtora kilometra, a wokół lasy…
Prawdopodobnie Dębiczka (po niemiecku Eich-vorwerk) był przystankiem okazjonalnym, gdzie pociągi zatrzymywały się tylko w określone dni tygodnia (weekendy, święta) a korzystali z niego mieszkańcy Zielonej Góry, którzy chcieli zaczerpnąć świeżego powietrza oraz skorzystać z leśnych bogactw naturalnych typu jagody, grzyby 🙂 Dlatego kolej szprotawską potocznie nazywano „kolejką jagodową” a tego typu przystanków okazjonalnych nie ujmowano w oficjalnych rozkładach jazdy.
Poniżej screen ze strony mapy.cz – punkt oznaczony 1 to miejsce usytuawania przystanku Dębiczka

W tym miejscu tor przecinał drogę łączącą Broniszów (w prawo) z Wichowem (w lewo). Zaraz za drogą, wśród drzew (może ich kiedyś nie było, albo było mniej) znajdował się przystanek

Widok w odwrotym kierunku (południowym), w stronę drogi. Gdzieś tu za moimi plecami wysiadali kiedyś turyści

A po drugiej stronie drogi idealnie zachowany nasyp kolejowy, nawet nic nie zarośnięty

A co oznacza punkt 2 na zamieszczonej mapce? Prowadzi do niego polna/leśna droga i znajduje się jakieś 600 metrów od głównej drogi oraz punktu 1. Tu znajduje się wiadukt łączący dwa brzegi głębokiego wąwozu. Droga za wiaduktem prowadzi do miejscowości Przylaski. Dzisiaj nie ma żadnego znaczenia komunikacyjnego, a dawniej? Dlaczego na szrutowej drodze zbudowano tak masywny, ceglany wiadukt (jak widać na znaku: nośność 3,5 t)? Kolejna tajemnica…

Widok z wiaduktu w kierunku północnym – pod wiaduktem ciągnął się tor kolei szprotawskiej

Widok spod wiaduktu w kierunku południowym. Badania terenu wykazały, że tutaj też był kiedyś przystanek okazjonalny – powstał wcześniej niż wcześniej pokazana Dębiczka (dopiero w późniejszych latach albo go przeniesiono w pobliże drogi, albo wybudowano drugi). Gdzieś tutaj, wśród krzaków ponoć są zachowane resztki murowanej krawędzi peronowej

Większość informacji do tego postu zaczerpnąłem z niezawodnej strony Kolej Szprotawska, która jest kopalnią dostępnej wiedzy na temat tej linii kolejowej