Zielony zawrót głowy

Dzisiaj same zielone zdjęcia. Ale cóż poradzę, że w miejscach, gdzie kiedyś były przystanki kolejowe, obecnie rosną gęste chaszcze?
Pierwsza stacja to Radwanów – prawie 20 km od stacji początkowej w Zielonej Górze. Dopiero w 2009 roku dzięki pracom wykopaliskowym potwierdzono jej usytuowanie: tuż przy drodze z Radwanowa do Nowogrodu Bobrzeńskiego, po połuniowej stronie tejże drogi, kilkaset metrów od najbliższych zabudowań. Odkopano nawet podpiwniczenie budynku stacji. Z resztek jakie tam pozostały, stwierdzono także formę budynku, a nawet prawdopodobny kolor. Jak zawsze odwołuję się do strony Świat Starej Kolejki, która szczegółowo wszystko opisuje.
Tutaj tor przecinał drogę, za którą zaczynała się stacja. Tor biegł dzisiejszą ścieżką, lub po jej prawej stronie budynek był trochę dalej, po prawej stronie torów, których było kilka

Widok w odwrotnym kierunku – w stronę drogi

A poniżej widok w kierunku północym od drogi, czyli w stronę Zielonej Góry

Następna miejscowość, w której był przystanek to Broniszów (przystanek nazywał się Broniszów Kożuchowski). Znajdował się na północ odnogi, prowadzącej do Koloni Górnej, oraz dawnej cegielni.
To gdzieś tu – na lewo od widocznej ścieżki znajdował się budynek przystanku

Widok w odwrotnym kierunku, czyli w stronę drogi

Na południe od drogi – widok w kierunku Szprotawy. Miejsce przystanku jest więc za moimi plecami. Widać niewysoki nasyp kolejowy. Po jego lewej stronie trwa budowa domku mieszkalnego (widoczne ogrodzenie)

Zatem na wszystkich zdjęciach rzeczywiście dominuje zieleń, aż do znudzenia… 🙂