To samo miejsce – rok później

Więcej zdjęć ze stacji Tuplice pokazałem w roku 2019. Dziś tylko jedna fota – pociągu, który mnie przywiózł z Żagania, abym mógł stąd rozpocząć nową wyprawę – częściowo wzdłuż granicy polsko – niemieckiej. Szkoda czasu, więc w drogę… Szynobus SA139-011 również odjeżdża dalej. I on i ja będziemy jechać przez przygraniczne Zasieki, ale już się nie spotkamy 🙂

Koń w Siodle

Do Żagania zostało jakieś 24 kilometry. Minę tylko 4 wioski i „zahaczę” o Żary.
Najpierw przejazd przez długie Lubanice

Bocian spotkany….. nie wiadomo gdzie 🙂

W Surowej też już kiedyś byłem, czego dowód można znaleźć tutaj 🙂 Dziś tylko z daleka…

Teraz na skróty przez Kadłubię…. 

… aby znaleźć się w Siodle (link 1) (link 2) I tutaj nowości: tablice, od strony „lasu” czyli Żagania, których wcześniej nie było

Świeżo oddane do użytku „miejsce postoju pojazdów”. Powstało w ramach programu aktywnego udostępniania lasu

Na koniec obrazek dawno zapomniany na tych terenach. Rolnik pracujący na polu z koniem zaprzęgowym. Jakieś dwa lata temu widziałem rolnika, który ręcznie obsiewał niewielkie pole, zaczerpując garściami ziarno z płóciennego worka, którym był przepasany. Również niecodzienny widok…
A poniżej – tytyłowy „Koń w Siodle” 🙂

Na czołówkę z wiatrakiem

Przystanek kolejowy w Lubanicach fotografowałem już w 2014 roku. Dziś ponownie zamieszczam zdjęcia. Chociaż tylko dwa, to muszę stwierdzić, że gdy nawet wiele razy odwiedzam to samo miejsce, zdjęcia się nie powtarzają. Zawsze jest jakieś inne ujęcie, a nawet jak zdarzy się podobne, to np. inna pogoda daje całkiem inny efekt. Kiedyś zamieściłem nawet wpis, pokazujący, że zmiana ustawienia aparatu o 1-2 metry może całkowicie zmienić perspektywę ujęcia…

IMG_2667

Wiatrak ustawiony centralnie na środku toru…. będzie czołówka? 🙂