Zielono i pusto

Następna stacja, która kiedyś tętniła życiem, a dziś opustoszała i poza rowerzystami nikt chyba tu nie przebywa. O tym, że była to spora stacja jak na wioskę – świadczy to zdjęcie z czasów, gdy odbywał się tu jeszcze ruch kolejowy (1990). Spójrzcie, jak wygląda obecnie.
Budynek stacji od strony podjazdu oraz peronów

Widok na peron 1 oraz 2. Po lewej stronie widać barak i resztki wagi wagnonowej

Przejazd pr Widok w stronę Wolsztyna. Podobne ujęcie z dawnych lat można zobaczyć tutaj

Pozostałe perony zarośnięte trawą, ale krawędź wyraźnie widoczna

Przejazd przez ul. Sulechowską i domek pracownika kolejowego. Również tu mamy wgląd – jak wyglądało to kiedyś (przed rokiem 1945)

Zachowana wieża ciśnień, widziana z ulicy oraz z torowiska

W czasach świetności kolei Konotop był stacją węzłową. Tutaj odgałęział się tor prowadzący do Sulechowa. Pozostałością jest na przykład przęsło mostu nad rzeczką Ciekącą. kawałek za mostkiem niewidoczny już tor skręcał łukiem w prawo

Kolejne żniwa

Jadąc rowerem po dawnym szlaku kolejowym natrafiłem na dwie potężne kombajny, które „obrabiały” pole 🙂 . Było to gdzieś między Kolskiem a Konotopem

Dalsza część trasy – przy różnym ukształtowaniu terenu wokół…

W tej okolicy rośnie dużo dziewanny, niektóre okazy nawet sporych rozmiarów

Zmienia się scena kolei

Stacja kolejowa w Kolsku była kiedyś spora: dwa perony, trzy krawędzie peronowe. Taki widok jak na tym zdjęciu, pamiętam z lat 70 i 80, jeżdżąc tą trasą z Żagania do Poznania. Dziś to samo miejsce wygląda tak

Widoczna krawędź peronu pierwszego w stronę Wolsztyna

Zarośnięta rampa przeładunkowa, którą z czasów świetności można zobaczyć w niezawodnej Bazie Kolejowej

Budynek stacji w Kolsku od strony podjazdu