Przystanek kolejowy w Lubanicach fotografowałem już w 2014 roku. Dziś ponownie zamieszczam zdjęcia. Chociaż tylko dwa, to muszę stwierdzić, że gdy nawet wiele razy odwiedzam to samo miejsce, zdjęcia się nie powtarzają. Zawsze jest jakieś inne ujęcie, a nawet jak zdarzy się podobne, to np. inna pogoda daje całkiem inny efekt. Kiedyś zamieściłem nawet wpis, pokazujący, że zmiana ustawienia aparatu o 1-2 metry może całkowicie zmienić perspektywę ujęcia…
Wiatrak ustawiony centralnie na środku toru…. będzie czołówka? 🙂

