Wśród pól i łąk

Tuż za przejazdem kolejowym w Żelisławiu, o którym pisałem wczoraj zaczyna się sektor polno – łąkowy. Zapuściłem się w jedną z polnych ścieżek, by sfotografować widoki, które bardzo lubię

IMG_4818

IMG_4819

IMG_4820

Pola dojrzewają do żniw

IMG_4815

IMG_4817

IMG_4826

IMG_4829

Teraz zjazd z górki

IMG_4821

IMG_4828

Tam dalej, za tymi drzewami na przeciw, płynie rzeka Bóbr. Sama ścieżka ciągnie się nieopodal toru, myślałem więc, że dojadę do mostu kolejowego. Ale ścieżka okazała się ślepa i nie udało się. To tylko na mapie tak ładnie wyglądało…

IMG_4825

Żelisławska kolej tranzytowa

Jak pisałem wcześniej pociągi nie zatrzymują się w Żelisławiu, a to z tego powodu, że nie ma tu stacji. Ale przez okno pociągu można ujrzeć zabudowania miejscowości. Przejazd kolejowy – tutaj już jest „za wioską” a więc i asfalt się skończył

IMG_4806

Tor w kierunku Żagania i popołudniowy pociąg relacji Wrocław – Żary

IMG_4804

IMG_4813

Wieś trudno dostępna

Ilekroć jadę pociągiem na trasie Żagań – Legnica, mijam domy niewielkiej wioski o nazwie Żelisław. Stacji tu nie ma, jedzie się więc tranzytem. A dlaczego trudno dostępna? Ponieważ z dwóch stron – od północy i od zachodu otoczona jest rzekami (Bóbr i Kwisa) natomiast od południa jest las z polną drogą (nawet rowerem ciężko po piaskach się przedostać). Jedyny dojazd z położonego kilka kilometrów na wschód miasta Małomice. Dlatego nie sądziłem, że kiedykolwiek tam zawitam. Ale zaplanowałem wycieczkę rowerową, nadkładając trochę kilometrów tą jedyną drogą. Przed wojną ta wieś  nazywała się Silber. Możliwe, że jeszcze jakiś czas po wojnie nazywano ją Srebrnik. Jedno zdjęcie początku miejscowości. Jutro pokażę kolejne fotki z przejazdu kolejowego w Źelisławiu

IMG_4801