Ponownie za zakrętem

Na początku marca pokazywałem tereny, które zwiedzałem nieopodal Żagania – okolice przysiółka o nazwie Machów. Był to przednówek wiosny, ale i tak było ładnie. Jak te miejsca wyglądają po dwóch miesiącach – na początku maja? Oto fotorelacja. Dla porównania – tutaj można zobaczyć poprzednie zdjęcia.
Staw, który był tu jeszcze nie tak dawno, po lewej stronie drogi – wysycha z każdym cieplejszym dniem…

Już za pierwszym razem, gdy tu byliśmy z żoną, podziwialiśmy tereny, które są po drugiej stronie rzeki Bóbr. Jest to teren żagańskiej dzielnicy Moczyń. Zastanawialiśmy się, czy można tam jakoś dojść. Po jakimś czasie znalazłem przejście. W następnym wpisie pokażę, jak to wygląda…

Kultowe ujęcie, które często zamieszczam – wzgórze z drogi w stronę Machowa

Znów coś przegapiłem

Rudawica to wieś położona na południowym krańcu woj. lubuskiego – 8 km od Żagania. Byłem tu niejednokrotnie, nawet mam na blogu zdjęcia z tej wioski. Teraz wracałem ze Świętoszowa i tylko przejeżdżałem tranzytem. Ale dopiero przygotowując ten wpis dopatrzyłem się, że jest tu stare grodzisko, czyli pozostałość po dawnej, średniowiecznej osadzie. Mogłem nadłożyć te 2 km, aby zobaczyć, jak to wygląda – chociaż myślę, że pozostałości jest niewiele, być może tylko jakieś wzgórze. Ale nieraz lubię pomyśleć, jak ludzie tam mieszkali. Przykładem takiego grodziska jest odwiedzona kiedyś przeze mnie Szyszyna. Ale cóż, przepadło – trzeba poczekać na następną okazję.
Tablica informująca, że z województwa dolnośląskiego wjeżdżamy do lubuskiego to znak, że zaczyna się Rudawica. Widać ją już na tym zdjęciu…

Główne skrzyżowanie i centralny punkt miejscowości. Charakterystyczne, rozłożyste drzewo widać już z daleka, choć jeszcze bez liści

W oddali ciekawa, drewniano – kamienna wieża. Ten kościół wybudowano w XIV wieku, a w wieku XVI był przebudowany – stąd taka różnorodność architektoniczna

Od przemysłu do wojska

Dziś trochę zdjęć z miejscowości Świętoszów. Do tej pory zamieszczałem dwukrotnie stację kolejową, ale samej wioski nie miałem możliwości sfotografować. Teraz dopiero nadarzyła się sposobność.
Początki Świętoszowa powiązane są z rozwojem hutnictwa – stąd jego niemiecka nazwa Neuhammer, co oznacza młot kowalski. W prymitywnych piecach hutniczych wytapiano tutaj już od wczesnego średniowiecza. Pod koniec XIX nastąpiła zmiana charakteru miejscowości – w okolicy powstał poligon wojskowy, który najpierw służył Niemcom, po II wojnie Rosjanom a obecnie żołnierzom polskim. Znaczną część Świętoszowa stanowią koszary. 
Wjazd do wioski od strony południowej (od autostrady A18)

Niedawno wyremontowane mosty: nad Kwisą i tuż obok nad Kanałem Kwisy

Większość zabudowań znajduje się na uboczu głównej drogi, gdzie jest spora sieć ulic. Wjazd na ul. Klonową – można zauważyć sporo starych, przedwojennych kamienic

Ulica Ułańska

Ul. Ułańska i w oddali Sztabowa

Ulica Sztabowa i zabytkowa, wieża ciśnień z bliska. Wybudowano ją na początku XX wieku, dokładny rok nie jest znany

Plac Żołnierzy 10 Brygady Kawalerii Pancernej Poległych w Polskich Kontyngentach Wojskowych

Ponownie ul. Klonowa – tyle, że z drugiego końca. W Świętoszowie mieszka ponad 2 tys. osób, zatem nie brakuje tu również blokowisk

Na koniec ul. Szkolna