Nadal spaceruję Zielonym Lasem w Żarach i dotarłem do kamiennej wieży widokowej. Zbudowano ją w roku 1864 aby podziwiać panoramę Borów Dolnośląskich, a przy dobrej pogodzie i widoczności nawet oddalone o 70 km Sudety. Budowla nie jest wysoka, bo ma tylko 15 – 16 m, ale jej usytuowanie niemal w najwyższym punkcie województwa lubuskiego umożliwia takie widoki.
Jako ciekawostkę można dodać, że w zaprawie pomiędzy kamieniami umieszczano też odłamki rudy darniowej, które oprócz funkcji estetycznej pełniły też rolę piorunochronu. Jak to możliwe? Ruda darniowa chłonęła wodę, a zawartość żelaza sprawiała, że energia piorunu, który uderzył w szczyt budynku była bezpiecznie odprowadzana do gruntu.
Oto wieża po remoncie przeprowadzonym w roku 2016

Tablica fundacyjna z napisem w języku niemieckim: „Zbudowana z dobrowolnych datków miłośników przyrody Żar i okolic przez Towarzystwo Upiększania – 1864”

Wejście i schodki prowadzące na szczyt. Pierwotnie były granitowe, ale zniszczone zostały zastąpione metalowymi


Mimo rekreacyjnego przeznaczenia wieży, podczas budowy nie zapomniano o elementach militarno – obronnych, takich jak te okienka strzelnicze

No i jestem na górze (bez zadyszki) 🙂

Tu już widać współczesny piorunochron

A takie widoki można zobaczyć w kierunku południowym



Na dużym zoomie – widać zarysy poszczególnych partii gór. Niestety byłem tu około południa, więc mogłem obserwować tylko pod słońce. Wniosek: trzeba przyjechać tu wieczorem, w słoneczny dzień

