Indianin na granicy

W ciągu trzech miesięcy, aż 6 razy byłem w Zgorzelcu. Raz (w listopadzie) udało się ponownie zwiedzić nieco to miasto. Byłem już tutaj w 2016 roku, a jeden z wpisów można zobaczyć tutaj. Dziś kolejne miejsca, które odwiedziliśmy z żoną.
Ulica Poniatowskiego, gdzie na uwagę zasługuje ciekawy przystanek komunikacji miejskiej. Przed deszczem ochroni na pewno 🙂

Jak pisałem już w roku 2016, po II wojnie starówka Zgorzelca została po stronie niemieckiej. Stąd polska część „Gorlitz” średnio przypadło mi do gustu. Obecnie centrum Zgorzelca stanowią te miejsca:
Rondo przy ul. Bohaterów Getta. Ciekawy i tematyczny mural. W tym budynku znajduje się biblioteka

Kamienica pomiędzy ulicami Bohaterów Getta i Staszica

Następne rondo. Róg ulic Daszyńskiego i Kościuszki

Ulica Daszyńskiego (na prawo) oraz Piłsudskiego (w lewo – w kierunku granicy państwa)

Most graniczny przy ul. Piłsudskiego

Widok z tego samego miejsca, tylko w odwrotnym kierunku – w kierunku centrum Zgorzelca. Zmylić mogą szyldy, niemal wszystkie w języku niemieckim – czyli pod klienta

Drugi most pomiędzy państwami – Most Staromiejski. Widok na ul. Wrocławską od strony niemieckiej. Widoczna wieża to dawny młyn. Wybudowany na miejscu średniowiecznej przeprawy przez Nysę Łużycką. Dziś jest tam restauracja „Piwnica Staromiejska” a znajduje się przy ul. Wrocławskiej

Na budynku dawnego młyna znajduje się wizerunek. Nie wiem kogo przedstawia, ale na pierwszy rzut oka skojarzył mi się z indianinem

Inne ujęcia ul. Wrocławskiej

A o prawej stornie Mostu Staromiejskiego biegnie ul. Daszyńskiego

Oprócz kamienic w Zgorzelcu są też osiedla blokowisk. Na przykład przy ul. Kościuszki…

… oraz Lubańskiej

To również ul. Lubańska, skrzyżowanie z Fabryczną – przy markecie Biedronka. Zdjęcie zrobione podczas kolejnej wizyty w Zgorzelcu – 30 grudnia 2024

W następnym wpisie zapraszam do zwiedzenia niemieckiej części miasta – Gorlitz

Raz za mało, raz za dużo

Krótki spacer pod koniec października po tzw. górnym parku w Żaganiu

Tama na progu wodnym rzeki Bóbr

Ale tuż za tamą… piaszczyste wydmy dna rzeki. Wody jest bardzo mało

Prawie całą szerokość rzeki można przejść suchą stopą. Jedynie przy przeciwnym brzegu jest kilkumetrowa wstęga wody

Pomyśleć, że jeszcze we wrześniu była powódź. Drzewa wskazują dokąd sięgała woda. Na gałęziach osiadły różne, płynące wodą „śmieci”

Dalsza wędrówka wąską ścieżką wzdłuż Bobru

Park Górny położony jest za rzeką, od strony dzielnicy Moczyń. Nazwa wynika z tego, że brzeg jest tu o wiele wyższy niż w „miejskiej” części parku. Poza tym, XIX – wieczni właściciele żagańskiego pałacu uformowali tę część w sposób przypominający tereny górskie, co widać poniżej

Kulturalni pasażerowie

Ponownie odwiedziłem stację kolejową w Żaganiu. Jakie nowiny? Przy peronie pierwszym odpoczywa niemiecki szybonus, reklamujący „Pociąg do kultury”. Był to pociąg kursujący od 2016 roku w weekendy pomiędzy Berlinem a Wrocławiem. Opisywałem jego inauguracyjny przejazd przez Żagań (link). Obecnie pociąg albo został zawieszony i nie kursuje, albo kursuje inną trasą.
Natomiast ten skład kursuje między Żaganiem a Cottbus

Chociaż nie wiadomo, kiedy pociąg odjedzie – w środku siedzą już pasażerowie 🙂

Peron 1

Na stacji trwa wymiana niektórych torów i rozjazdów. Pomiędzy peronem 2 i 3 są dwa tory dla pociągów towarowych. Jak widać – świecą nowością

Mimo soboty i późnego popołudnia, prace jeszcze trwają