Stacja skąpana słońcem

Ponieważ Pieńsk (woj. dolnośląskie) jest niewielkim miasteczkiem, niewielki jest też przystanek kolejowy. Dwa jednokrawędziowe perony oraz dwa dodatkowe, niezelektryfikowane tory. Przejście pomiędzy peronami możliwe jest na przejeździe kolejowym, który znajduje się w północnej części stacji.
Od ulicy Kolejowej wita nas nieczynny budynek stacji, pięknie oświetlony wieczornym słońcem

Jak widać, budynek stacji w Pieńsku pełni tylko rolę „dekoracyjną” – odgrodzony jest od peronów siatką. Moje jedyne poprzednie zdjęcie stacji, z okna pociągu można zobaczyć tutaj

Podróżni czekają na pociąg do Zgorzelca

W międzyczasie stację przemierza pociąg towarowy w przeciwnym kierunku

Przygraniczny Pęczek

Przy samej granicy polsko – niemieckiej, nad rzeką Nysą Łużycką leży miasto Pieńsk. Kilka razy przejeżdżałem przez Pieńsk pociągiem, nawet udało mi się zrobić fotkę. Teraz podróż autem umożliwia zatrzymanie się w tym, liczącym 5,5 tys. miasteczku.
Pierwsza wzmianka o osadzie Pieńsk pochodzi z 965 roku. Na obrzeżach dzisiejszego miasta, nad Nysą Łużycką znajduje się zniszczone stare grodzisko, poświadczające jego dawne dzieje.
Po II wojnie miasteczko zostało przyłączone do Polski a niemiecką nazwę Penzig zamieniono na Pęczek. Jakiś czas później zmieniono ją na Pieńsk. Często tak bywało, że Komisja Ustalania Nazw Miejscowości, nadawała nazwy „wymyślane niejako na kolanie”. Z moich okolic: Żagań to był Żegań a Żary to pierwotnie Żarów.
Wjazd do Pieńska od strony Zgorzelca, z więc jedziemy ul. Zgorzelecką

Najciekawszą ulicą jest Hutnicza, na której zrobiono deptak z fajnym motywem ozdobnym kostki

Skrzyżowanie ulic Hutniczej i Ojca Tomaszka

Ulica Ojca Tomaszka oświetlona zachodzącym słońcem

Ulica Traugutta

Skrzyżowanie Traugutta i Hutniczej

Plac Wolności – największy w Pieńsku. Coś jakby rynek czy nie rynek… Nie ma wielu sklepów, punktów usługowych… jest tylko plac. Podobne miejsca widziałem w kilku innym miastach: Gozdnicy (szukaj zdjęć Placu Wolności), Zbąszynku (Rynek) czy Węglińcu (tu również jest Plac Wolności)

Z tego niby rynku niby skweru idę ulicą 8 Dywizji Wojska Polskiego

I dochodzę do dworca kolejowego. O dworcu będzie oczywiście osobny wpis, teraz tylko widok ogólny z ulicy Kolejowej

Ulice Dworcowa i Bolesławiecka. W oddali budynek dworca kolejowego

Urząd Miasta

Pora wyjeżdżać z Pieńska. Ponownie ulica Zgorzelecka – jedziemy w stronę Iłowej

Gorlitz po raz drugi

Gorlitz – czyli część Zgorzelca leżąca po niemieckiej stronie. Jedno zdjęcie z tego miasta zamieściłem 8 lat temu (link). Teraz miałem więcej czasu więc… zobaczmy Gorlitz, na którym pozostała starówka.
Nie będę używał niemieckich nazw ulic czy miejsc, bo nie chce mi się bawić w „umlauty”. Napiszę mniej więcej gdzie to jest – a wszystko zaraz za Nysą Łużycką.
Ulica biegnąca między parkami w stronę starego miasta

Ulica i Plac Elżbiety

Rynek Starego Miasta

Ratusz oraz ratuszowa wieża

Ozdobne wejście do kawiarni w jednej z kamienic

A nad oknami tej samej kamienicy – zegary słoneczne

Okoliczne, wąskie uliczki wokół Rynku

Ulice po północnej stronie od Rynku

Wieża Mikołaja

Duży kościół i budynki wzdłuż granicznej rzeki – Nysy Łużyckiej. A na pierwszym planie – stary młyn. Młyn jest również po polskiej stronie, dokładnie na przeciw (zdjęcie jest gdzieś tutaj)

Graniczny most dla pieszych. Chociaż nazywa się Staromiejski jest dosyć nowy – wybudowany w 2004 roku, w więc ma dopiero 20 lat. Chociaż w tym miejscu zawsze były mosty – pierwszy, drewniany powstał pod koniec XIII wieku. W wieku XVI wybudowano kamienny, a w 1907 roku stalowo – kamienny. Ten ostatni został wysadzony przez Niemców pod koniec II wojny. Potem – ze względu na granicę – most był niepotrzebny. Aż do teraz…