Korzystając z ciepłej, majowej pogody, nadal zwiedzam Siechnice. Wielkie kominy i obiekty tutejszej elektrociepłowni widać z każdej strony miasta.
Ten obiekt o nazwie Czechnica, powstał w roku 1911 a przez kilka następnych lat był rozbudowywany. Jego zadaniem było zasilanie w energię elektryczną również sąsiedniego miasta Wrocław.
Zakład nie uległ zniszczeniu podczas II wojny, ale nie uchronił się przed armią radziecką, która opuszczając Siechnice zdemontowała co ważniejsze urządzenia. Ponownie Elektrociepłownia Czechnica została uruchomiona w roku 1947 a przez kilkadziesiąt następnych lat była wielokrotnie rozbudowywana i przebudowywana.
Poniżej elektrociepłownia widziana z ul. Fabrycznej

O wiele więcej widać jednak z ulicy Polnej. Niestety obiekty są duże, a nie miałem możliwości się bardziej oddalić, więc żeby wszystko objąć, robiłem na obiektywie szerokokątnym. Stąd zniekształcenia obrazu

Tu już jakość jest lepsza, albowiem zdjęcie robiłem z pobliskiego parku, który za chwilę pokażę

Nastał jednak rok 2025, który dla Elektrociepłowni oznaczał przejście na emeryturę. Została zastąpiona przez młodszą siostrę – nowo wybudowaną Elektrociepłownię Czechnica-2. Została wyposażona w nisko emisyjną siłownię gazowo – parową. Na zdjęciu pokazuję jak wygląda ona dokładnie rok po uruchomieniu

A teraz wspomniany park, który znajduje się przy ul. Księżnej Anny z Przemyślidów. Nazwa ulicy zaciekawiła mnie: była to czeska królewna z początku XIII wieku 🙂


Kawałek dalej, zaraz za szkołą znajduje się staw, wokół którego spotkałem wędkarzy ale też spacerowiczów, rowerzystów i osoby uprawiające jogging

O bliskości elektrowni świadczą słupy wysokiego napięcia oraz druty przecinające park



Samolot nad Siechnicami. Leci już dosyć nisko, chociaż do portu lotniczego we Wrocławiu jest jeszcze 20 km
