Nietypowy „bank”

Krążąc po śródmieściu jakiegokolwiek miasta, często mijamy jeden bank za drugim – są niemal co krok. W centrum Dąbrowy Górniczej jest nietypowy obiekt – mianowicie Huta Bankowa. Została wybudowana w 1840 roku przez Bank Polski. Nieprzerwanie, od 185 lat produkuje wyroby z żelaza i stali.
Hutę zobaczyłem z kładki dla pieszych przy Centrum Handlowym Pogoria, a w zasadzie najpierw usłyszałem – bo z miejskiego gwaru wyodrębniłem silnik jadącej lokomotywy SM42

To jest wschodnia granica zakładu, który ciągnie się dalej prawie kilometr. A że lubię poznawać historię przemysłu, zacząłem szukać informacji. Ze starych map wynika, że tor, który na poniższym zdjęciu jest ślepo zakończony kozłem oporowym i żywopłotem, kiedyś biegł dalej – wzdłuż obecnej ulicy Sobieskiego, przecinając później Plac Wolności – i to w dwóch miejscach

Widok spod kładki dla pieszych na teren huty (tor przecinał skrzyżowanie)…

… i z nieco dalszej odległości – tutaj tor był mniej więcej na chodniku. Znalazłem w internecie stare zdjęcie tego miejsca, z widocznym jeszcze torem kolejowym (link)

Widok w stronę Placu Wolności.
To nie jest pierwsza huta spotkana przeze mnie w centrum miasta. Będąc kilka lat temu Śląsku, fotografowałem Hutę Pokój w Rudzie Śląskiej

A to już inne miejsce w Dąbrowie Górniczej – ulica Przybylaka. Tą ulicą też dawniej biegł tor kolejowy, który być może zahaczał o Hutę Bankową, ale też możliwe, że ją omijał od strony północnej i prowadził do jakiejś kopalni (dziś Osiedle Podskarpie w Będzinie)

Ta sama ulica w przeciwnym kierunku. Tor biegł prosto, tam gdzie teraz stoją wieżowce, a 200 metrów dalej przecinał Plac Wolności w miejscu, w którym obecnie stoi Pałac Kultury Zagłębia

Zagłębić się w Dąbrowie

Zwiedzam moje kolejne miasto województwa śląskiego – tym razem jest to Dąbrowa Górnicza. Centrum tego miasta stanowi Plac Wolności, usytuowany po obu stronach ul. Królowej Jadwigi. Na pierwszym miejscu oczywiście rzuca się w oczy socrealistyczny Pałac Kultury Zagłębia, wybudowany w latach 50. Raczej widać to już na pierwszy rzut oka…

Ul. 3 Maja – część ulicy stanowi deptak, pomalowany w charakterystyczne, niebieskie kreski…

Piramidalna fontanna 🙂

Kładka nad ul. Sobieskiego prowadzi z ul. 3 Maja prosto do Centrum Handlowego Pogoria, przed którym widać taki „betonowy park”.
Po prawej stronie stoi niewielki Pałacyk Dezona – zniszczony pożarem, z daleka nie rzuca się zbytnio w oczy. Ale wybudowany w drugiej połowie XIX wieku budynek, zaliczany jest do najciekawszej architektury w mieście – dzięki ceglanym, ozdobnym gzymsom (link)

Ale stojąc na tym wiadukcie, zobaczyłem jeszcze coś ciekawego. Ale o tym w następnym poście

Dworzec w kształcie pętli

Czeladź to najstarsze miasto Zagłębia Dąbrowskiego. Nazwa miasta nawiązuje do miejsca zamieszkania osób, które pełniły odpłatną służbę na dworze książęcym – w tym wypadku prawdopodobnie na pobliskim Zamku w Będzinie. Nazwa ewoluowała przez wieki przechodząc różne wersje, przy których można sobie połamać język: Chelad, Celazc, Celaz, Celad, Czheladiz, Zelazt, Czelath, Zedladz, Czedlaz, Czelacz, Czelandz, Czelącz. Dzisiaj Czeladź liczy sobie 30 tys. mieszkańców.
Gdy w 1870 roku otworzono tu pierwszą kopalnię, Czeladź stał się miastem przemysłowym. W 1880 powstała druga kopalnia, a w niedługim czasie liczne inne zakłady przemysłowe. Niestety rozwój miasta nieco przyhamował brak linii kolejowej, na budowę której nie zgodzili się mieszkańcy. Linię z Dąbrowy Górniczej do Katowic pociągnięto więc nieco dookoła – przez Sosnowiec. Natomiast Czeladź odczuła skutki swojej decyzji.
Mimo braku kolei niedawno w mieście wybudowano jednak dworzec: „Dworzec Czeladź”. Stąd można wyruszyć tramwajem do Będzina i Dąbrowy Górniczej, a autobusem do Katowic, Siemianowic Śląskich, Wojkowic, Mysłowic i Sosnowca. A na zdjęciu tramwaj linii 22, którym tutaj przybyłem

Ulica Kombatantów i Osiedle Auby (miasta zaprzyjaźnionego z Czeladzią)

Zaraz za „rogiem” jest ulica Szpitalna

Na starówkę podążam ulicą Bytomską…

… by za chwilę stanąć na Rynku

Kotek z Czeladzi 🙂