Z dala od Rynku

Peryferyjne dzielnice Zielonej Góry – kiedyś odrębnie funkcjonujące wioski. Pisałem o nich już kilka lat temu w poscie: To też jest Zielona Góra. Teraz ponownie odwiedzam te rejony, poszerzając zakres zdjęć o Jędrzychów. Jechałem tranzytem, więc nie miałem czasu na szukanie ciekawych ujęć, tym bardziej, że moim celem było odnalezienie śladów kolei, która 70 lat temu przecinała te miejscowości. Dlatego foty…. zbytnio nie powalają na kolana.
Ulica Diamentowa w zielonogórskiej dzielnicy Jędrzychów. 3,6 km od Rynku

Ulica Kąpielowa

Ulica Ochla-Kożuchowska. Droga rowerowa, której z małym punktem naprawczym. Jeszcze 5 lat temu tego nie było, musiałem jechać główną drogą. Miejsce oddalone 8,4 km od Rynku

Osiedle domków w Ochli… też zapewne nowe

Jeszcze dalej, bo 10,3 km od Rynku leży Kiełpin. Rondo, którego nie było. Za to stały w pobliżu jakieś rudery, które też upamiętniłem w poprzedniej wyprawie (zobacz gdzieś tutaj – szukaj: Kiełpin)

Droga w stronę Jarogniewic

Ostatnia dzielnica – Jarogniewice, 14,5 km od Rynku. Ogroooooomna teraz jest ta Zielona Góra

Zaraz za tabliczką: Zielona Góra – koniec, zobaczyłem w oddali mój dalszy cel: maszt nadawczy w Wichowie. Będę tam za 9 kilometrów. Ale po drodze jeszcze odwiedzę parę miejsc 🙂