Czworonożny zawiadowca


Często jeżdżę wzdłuż nieczynnych linii kolejowych Przemków – Chocianów oraz Chocianów – Lubin. Postanowiłem zobaczyć, co pozostało po infrastrukturze. Powinienem zacząć od Przemkowa, ale dwa lata wcześniej zwiedzałem obie stacje w tym mieście. Dlatego naprowadzę tylko linki: Przemków Miasto oraz Przemków Odlewnia.
Następna stacja po Przemkowie to Wilkocin. Widok od drogi dojazdowej

Budynek stacji jest zamieszkany i leży prawie kilometr od wioski. Zauważyłem, że na tej linii często tak się zdarza – pasażerowie musieli nieźle pociskać z buta na stację.
Przejazd kolejowy nieopodal stacji w Wilkocinie, z resztką krzyża św. Andrzeja

Jak tylko wysiedliśmy z auta, przybiegł nam na spotkanie sympatyczny piesek. Cieszył się na widok gości (bądź, co bądź obcych) i „oprowadzał” nas po swoich włościach 🙂

Widok na wilkocińską stację z miejsca, w którym kiedyś był peron

2 – 3 km dalej – następny przystanek – Wysoka Szprotawska – i również kilometr poza wsią.
Zdjęcie z przejazdu kolejowego, gdzie tor przecinała polna droga. Jakieś 150 m dalej był przystanek. Nie doszedłem tam, bo teren dosyć zarośnięty, ale myślę, że żadnych innych śladów po stacji bym nie znalazł

Widok w kierunku na Przemków. Wyraźny nasyp kolejowy

A TUTAJ inne zdjęcia – z przejazdu kolejowego we wsi Wilkocin

Muralowy album

Przylesie – to duże, liczące ok 25 tys mieszkańców osiedle w Lubinie (cały Lubin liczy obecnie 72 tys). Niektóre ulice Przylesia noszą nazwy ptaków: Wronia, Sokola, Jastrzębia, Szpakowa, Krucza, Sowia, Żurawia, Pawia, Orla. Nie wiem czy na wszystkich, ale na niektórych są na blokach murale dotyczące informacji o tych ptakach. Wygląda to jak olbrzymia kartka z albumu ptaków.
Poniżej 10 piętrowa informacja o krukach – czyli początek ulicy Kruczej 🙂

Ulica Wrzosowa, skrzyżowanie z Leśną

Z ulicy Leśnej widać już panoramę poza miastem. Widok w kierunku zachodnim

Więcej moich zdjęć z Lubina można obejrzeć tutaj
Na koniec informacja – jest to mój wpis nr 1700 na tym blogu. A zdjęć zamieściłem już ponad 10.660  🙂

Idąc lipową aleją

Za każdym razem, gdy przejeżdżałem przez Krzeczyn Mały (niedaleko Lubina) zastanawiałem się dokąd prowadzi piękna alejka wśród drzew, którą mijałem. Tym razem, mając więcej czasu zatrzymaliśmy się w Krzeczynie. I poszliśmy lipową aleją…

Po drodze mijamy staw, za którym jest jakiś obiekt

Tym obiektem okazał się barokowy pałac wybudowany w latach 1720 – 1724. Ale wcześniej w tym miejscu stał jakiś zamek czy dwór, o którym pisano już w roku 1356. Obecny pałac jest własnością francuskiego hrabiego, który podjął się jego remontu. Z tego powodu nie podchodziliśmy zbyt blisko. Więcej o historii pałacu w Krzeczynie Małym można przeczytać na odrębnej stronie internetowej