Fale na horyzoncie

Dziś mało tekstu a dużo zdjęć. Sporo ładnych widoków, które uchwyciłem pod Legnicą. Im bardziej na południe od miasta, tym więcej pofalowanych terenów. A że takie krajobrazy mnie urzekają, często się zatrzymuję, by robić zdjęcia, więc podróż trwa nieraz wiele godzin.
Zdjęcia zrobione z lokalnych dróg, gdzieś między Legnicą a Złotoryją

Między Legnicą a Chojnowem

Okolice Legnicy – jakieś 6 – 8 km od miasta. Widoki coraz bogatsze…

Między miejscowościami Wilczyce i Dunino

Rzeka Kaczawa

Wycofana z ewidencji

Wilczyce to niewielka stacja kolejowa między Legnicą a Złotoryją. Od wioski odległa prawie 2 km. Ale i tak nie ma to znaczenia, ponieważ od dawna nie jeżdżą tu pociągi pasażerskie. Według strony „Rynek Kolejowy” stacja Wilczyce została wycofana z ewidencji infrastruktury pasażerskiej. Tą linią prowadzony jest wyłącznie ruch towarowy – przewóz kruszywa z kopalni w okolicach Jerzmanic – Zdroju.
Przejazd kolejowy między Wilczycami a Ernestynowem

Tam, daleko…. leży miejscowość Wilczyce

Widok z przejazdu w kierunku odległej ok. 400 m stacji Wilczyce

Budynek stacji w Wilczycach. Obecnie jest tam zajazd i restauracja

Okrążenie Legnicy

Planem mojej rowerowej podróży było objechanie Legnicy od strony południowej. Dlatego począwszy od Miłkowic zataczam koło, zaliczając kolejne miejscowości. Poniżej Gierałtowiec

Niewielki Ernestynów także mijam dosyć szybko

Wieś Krotoszyce. Już przy wjeździe widać tereny położone daleko, w dolinie

Krotoszyce z daleka oraz odległe wzgórza. Mniej więcej jest to kierunek na Jelenią Górę, położoną 40 km stąd

Krotoszyce i Wilczyce tworzą jakby jedną całość. Z mapy bardzo trudno się zorientować, gdzie kończy się jedna wioska a zaczyna druga. Na szczęście jest informująca o tym tablica

Bocianie gniazdo (na słupie w środku kadru)

Oddalamy się, ale za plecami nadal Wilczyce…