Czworonożny zawiadowca


Często jeżdżę wzdłuż nieczynnych linii kolejowych Przemków – Chocianów oraz Chocianów – Lubin. Postanowiłem zobaczyć, co pozostało po infrastrukturze. Powinienem zacząć od Przemkowa, ale dwa lata wcześniej zwiedzałem obie stacje w tym mieście. Dlatego naprowadzę tylko linki: Przemków Miasto oraz Przemków Odlewnia.
Następna stacja po Przemkowie to Wilkocin. Widok od drogi dojazdowej

Budynek stacji jest zamieszkany i leży prawie kilometr od wioski. Zauważyłem, że na tej linii często tak się zdarza – pasażerowie musieli nieźle pociskać z buta na stację.
Przejazd kolejowy nieopodal stacji w Wilkocinie, z resztką krzyża św. Andrzeja

Jak tylko wysiedliśmy z auta, przybiegł nam na spotkanie sympatyczny piesek. Cieszył się na widok gości (bądź, co bądź obcych) i „oprowadzał” nas po swoich włościach 🙂

Widok na wilkocińską stację z miejsca, w którym kiedyś był peron

2 – 3 km dalej – następny przystanek – Wysoka Szprotawska – i również kilometr poza wsią.
Zdjęcie z przejazdu kolejowego, gdzie tor przecinała polna droga. Jakieś 150 m dalej był przystanek. Nie doszedłem tam, bo teren dosyć zarośnięty, ale myślę, że żadnych innych śladów po stacji bym nie znalazł

Widok w kierunku na Przemków. Wyraźny nasyp kolejowy

A TUTAJ inne zdjęcia – z przejazdu kolejowego we wsi Wilkocin