Kiedyś było tu życie

Chełmica – to pierwszy przystanek na linii kolejowej Tuplice – Łęknica. Co prawda był tutaj tylko jeden tor, ale odbiegały dwie bocznice. Jedna krótka, stanowiła rampę ładunkową, z której szczególnie za czasów niemieckich korzystały miejscowe garncarnie. Druga – mająca ok. 500 metrów, była torem zdawczo – odbiorczym cegielni Otto Martin. Ale dziś nie ma po tym najmniejszego śladu – jedynie te tory widać na dawnych mapach.
Na zdjęciu – ścieżka rowerowa, wzniesienie po peronie i drewniana wiata zbudowana dla rowerowych turystów. Jedyny ślad toru to przejazd kolejowy…

Wioska Jagłowice. Tutaj nigdy nie było przystanku kolejowego, ale wraz ze ścieżką rowerową zrobiono przystanek dla turystów

W Jagłowicach jest wiadukt pod DK 18 czyli tzw. autostradą

Trzebiel – to jedna z nielicznych stacji, na których zachował się budynek kolejowy. Dawniej były tu dwa perony i trzy tory. Jeden z nich prowadził do miejscowej huty szkła. Dziś, oprócz nieco zdewastowanego budynku, zachowała się krawędź peronu pierwszego

Budynek stacji od strony podjazdu

WC oraz przejazd kolejowy