Do trzech razy sztuka

Kolejna odsłona stacji w Świętoszowie (woj. dolnośląskie), na linii Żagań – Zebrzydowa. Pisałem już w poprzednim wpisie, że przed wojną miejscowość nazywała się Neuhammer, co w tłumaczeniu na polski oznacza „Nowy Młot Kowalski”. Nazwa związana była z zakładanymi już w średniowieczu piecami do wytopu rudy żelaza (stąd też nazwy innych okolicznych miejscowości: Rudawica, Nowa Kuźnia, czy ul. Żelazna na południu Żagania).

Po wojnie nazwę należało zastąpić polską. Nawiązując do hutniczych tradycji zastosowano tłumaczenie „Kuźnica Nowa”. Ale nazwa obowiązywała zaledwie kilka miesięcy i zmieniono ją na Radzińsk. Ta też nie utrzymała się długo, bo w 1947 roku wymyślono Świętoszów, i tak pozostaje do dziś.

Stacja miała kiedyś dwa perony i wyglądała tak jak na tym zdjęciu sprzed 1920 roku. A dziś? Trochę gorzej niestety… Oto te same ujęcia dzisiaj:

Świętoszów - stacja kolejowa 13

IMG_0910

Przybliżenie budynku od strony peronów z widoczną nad wejściem do poczekalni, poniemiecką nazwą stacji

IMG_0914

Świętoszów - stacja kolejowa 16

Widok z peronu pierwszego i zniszczona wiata

IMG_0923

IMG_0928

Wjazd na peron od strony Żagania

IMG_0908

Pozostałości szaletu: panie na prawo, panowie na lewo (albo na odwrót 🙂

Świętoszów - stacja kolejowa 20