Pójdę na stare miasto…

… nie byłem tam od wczoraj – brzmią pierwsze słowa piosenki o Warszawie napisanej zaraz po wojnie. Jeśli chodzi o mnie to nie byłem na starym mieście ładnych kilkanaście lat. No i nadarzyła się okazja…

Panorama Starego Miasta zza Wisły

IMG_7748

Plac Zamkowy z nieodłącznymi elementami: Kolumną Zygmunta, Zamkiem Królewskim oraz koniem świadczącym usługi transportowe dla turystycznej gawiedzi 🙂

IMG_7763

IMG_7765

IMG_7764

IMG_7768

IMG_7766

Rynek Starego Miasta

IMG_7772

Barbakan oraz widok z murów obiektu

IMG_7784

IMG_7774

Zaraz za Barbakanem – ul. Freta. Skąd taka nazwa? W średniowiecznej łacinie jej nazwa oznaczała błotniste bezdroże (dosłownie „ugór nowomiejski”). Inne źródło podaje, że nazwa wywodzi się od niemieckiego terminu Freiheit, czyli „wolna przestrzeń przed bramą, miejsce targów”. Dzisiaj niewiele tutaj wolnej przestrzeni…

IMG_7777

Ul. Kościelna. Ciekawe dlaczego akurat ta, skoro kościoły są tutaj niemal co krok?

IMG_7780

Biegnąca w dół ul. Mostowa

IMG_7782

Rynek Nowego Miasta – powstał na przełomie XIV / XV wieku jako centralny punkt nowo lokowanego miasta. Dzisiaj trochę zapomniany przez turystów

IMG_7778

IMG_7779

Na koniec cicha ulica o nazwie Kapitulna, łącząca Miodową i Podwale

IMG_7787