Szukając jakichś materiałów do dzisiejszego wpisu, znalazłem takie właśnie hasło, które mnie dosyć rozbawiło: „Proteza koniecpolska”. Cóż to takiego? Otóż jest to zrealizowany już projekt, który zakładał zmodernizowanie istniejącej linii kolejowej Opole – Włoszczowa i wykorzystanie jej do zapewnienia szybkiego, bezpośredniego połączenia Warszawy z Wrocławiem. Zrealizowano go na potrzeby uruchamianych pociągów Pendolino. A ponieważ Koniecpol leży tuż przy połączeniu linii z Centralną Magistralą Kolejową – stąd nazwa. Dziś nieco dłuższy wpis. A zatem – jedziemy po protezie…
Między Opolem a Lublińcem widać jeszcze resztki porannej mgły






Graffiti na budynku przez kilka sekund urozmaici widoki pasażerom pociągu. Pod warunkiem, że to zauważą…

Odcinek między Lublińcem a Częstochową



Jak na zdjęcia robione przy dużej prędkości pociągu, muszę powiedzieć, że są nawet, nawet… Aczkolwiek często w kadr niespodziewanie wpadał słup

No i jeszcze ostry zakręt. Przez szybę widać co nieco przód pociągu. My siedzieliśmy w przedostatnim, czyli szóstym wagonie Pendolino

Dalsze wiosenne widoki wzdłuż „protezy” 🙂 widziane między Częstochową a Koniecpolem



Krótka trasa z Koniecpola w stronę Włoszczowej, gdzie linia łączy się z Centralną Magistralą Kolejową
