Tu miał być skansen

Krzeszowice to miasteczko w woj. małopolskim, liczące niespełna 10 tys. mieszkańców. Po raz pierwszy zamieszczam je na blogu – a więc mogę doliczyć 196 miasto. Dziś tylko stacja kolejowa. Kilka lat temu została wyremontowana, nieco zmienił się układ torów i peronów.
Przez jakiś czas na jednym z bocznych torów stały stare parowozy (chyba 14 szt.) z zamiarem utworzenia tu skansenu. Niestety nic się nie działo w tym kierunku – lokomotywy niszczały, cześć elementów zabrali złomiarze. W końcu tabor, który się jeszcze nadawał przetransportowano w inne, bezpieczniejsze miejsca.
Krzeszowice – przelotem z okna pociągu

Ilekroć jadę do Krakowa, pamiętam, że właśnie za Krzeszowicami zaczynają się piękne widoki Wyżyny Krakowsko – Częstochowskiej (link).
Tymczasem dwa kolejne zdjęcia krzeszowickiej stacji kolejowej. Za stacją już widać początek  wzniesień

Wspomnienia sprzed 40 lat

Trzebinia to miasto nr 195 na tym blogu. Byłem tam dawno temu, ale jeszcze nie miałem sprzętu fotograficznego. Pamiętam, że wracałem z pobliskiego Libiąża, ale pociąg był opóźniony czy odwołany, już nie pamiętam dokładnie… A ponieważ spieszyłem się na przesiadkę do Żagania, więc z Libiąża do Trzebini pojechałem autobusem.
Dokładnie pamiętam przejazd przez ten wiadukt. Dworzec autobusowy jest przy PKP, więc na przesiadkę zdążyłem

Perony dworca w Trzebini. Jak widać nadal pada deszcz…

Torowisko i nastawnia

Wieża wodna – nie jest okrągła jak większość… Z zewnątrz wygląda nieźle, w środku niestety już wypatroszona