Poranek – etap pierwszy

Dzisiaj rozpoczynam wpisy z mojej pierwszej wyprawy rowerowej, podczas której wylądowałem za granicą. Była to połowa maja 2019 roku. Godzina 7:30 – rower przygotowany i grzecznie oczekuje pod domem na swego pana 🙂

Pierwszy etap za mną – do stacji kolejowej w Żaganiu 🙂 Postanowiłem odcinek z Żagania do Tuplic przejechać pociągiem, ponieważ rowerem byłbym w stanie czasowo zrealizować całej wycieczki

W planach mam przejazd ścieżką rowerową z Tuplic do Łęknicy, która powstała na byłym szlaku kolejowym. Przy okazji zahaczyłem o Bad Muskau. Do Żagania wróciłem rowerem inną, nową trasą. Zapraszam do obserwowania następnych postów tej wyprawy

Drugi bez pompy

Wczoraj, po 19 latach, ponownie wjechał do Żagania pociąg z Warszawy. Powitano go z orkiestrą dętą i wielką pompą. Niestety nie byłem wczoraj na stacji, ale odwiedziłem ją dzisiaj, zobaczyć „drugi” pociąg. Już bez pompy i całej oprawy – TLK Konopnicka z Warszawy Wschodniej do Zielonej Góry, prowadzony lokomotywą SU4210-001 należącą do PKP InterCity. Już od kilku tygodni spalinówki tej serii pokonywały trasę Legnica – Zielona Góra, aby maszyniści zapoznali się z nowym dla nich szlakiem

Korzystając z okazji wieczornego pobytu na stacji, zrobiłem kilka zdjęć budynku i peronu