Spokojny nurt rzek

Idąc w stronę Stawów Przemkowskich napotykamy rzekę Szprotawę. Jest niewielka, licząca niecałe 60 km długości a w dalszym swoim biegu przepływa przez miasto o tej samej nazwie. Tutaj płynie spokojnie nadając piękno krajobrazowi. Szprotawę napotkamy jeszcze raz podczas tej wycieczki

Parę metrów dalej kanał „bez nazwy”. W każdym razie nie udało mi się jej zidentyfikować. Ostrym łukiem zmienia swój kierunek

W młodej wsi

Jadąc do „młodej wsi” najpierw mijamy inną małą miejscowość, położoną gdzieś na uboczu, za Przemkowem – o nazwie Łężce

Jeszcze jedna wieś „po drodze”. Juz nawet nie pamiętam gdzie to zdjęcie było robione…

Droga dojazdowa do „młodej wsi”

Wreszcie dojeżdżamy od wsi o nazwie Ostaszów. Dlaczego nazwałem ją młodą? Ponieważ założono ją stosunkowo niedawno. Większość tutejszych wiosek sięga nawet średniowiecza, tymczasem Ostaszów powstał w 1936 roku, jako niemiecka, modelowa wioska – za sprawą Reichsarbeitsdienst, czyli organizacji, której celem było kształtowanie postaw młodzieży wobec państwa poprzez pracę.
Poniżej zabudowania Ostaszowa

Ten oddalony od drogi dom, z dużym spadzistym dachem, szczególnie zwrócił moją uwagę. Malowniczo komponuje się za zaoranym polem..

W jednym z gospodarstw spokojnie pasły się daniele… ale uciekły, gdy podszedłem bliżej z aparatem

Powoli zbliżamy się do zasadniczego celu naszej wycieczki – czyli do Stawów Przemkowskich

Nieczynny przejazd przez Kościuszki

Przemków leży na byłej linii kolejowej Rokitki – Kożuchów. Odcinek z Przemkowa do Niegosławic jest nieczynny już od 1994 roku, a w roku 2013 został rozebrany. W Przemkowie, oprócz dwóch stacji kolejowych (Przemków Miasto oraz Przemków Odlewnia) można odnaleźć jeszcze kilka nieczynnych przejadów. Jeden znich przecina ulicę Tadeusza Kościuszki

Widok w kierunku północnym – czyli w stronę przemkowskich stacji kolejowych…

… oraz w kieurnku południowym, czyli w stronę Chocianowa