Smutna przygoda dzięciołka

Przez okno obserwowaliśmy, jak na jednej z czterech rosnących nieopodal brzóz, dzięcioł wytrwale wykuwa sobie dziuplę. Niestety silna wichura akurat to drzewo połamała. Na drugi dzień służby miejskie przyjechały ściąć tę brzozę. A dzięciołek? Fruwał zdezorientowany między pozostałymi brzózkami, szukając swojego domku. Niestety… chyba musiał znaleźć nowe miejsce 😦