Kolejna nieczynna stacja kolejowa – Otyń. Często jeździłem tędy do Poznania. Gdy linia była czynna, Otyń miał status wsi, obecnie jest miastem – ale już bez kolei…
Ta stacja doczekała się remontu i właściwego wykorzystania. Za kilka lat będzie wyglądała tak
Paradoksalnie mówiąc – najdłuższy, żelazny most Europy znajduje się… w Stanach 🙂 czyli nieopodal niewielkiej wsi o tej nazwie. Most ma 642 metry, a jego główne przęsło nurtowe ma długość 100 metrów i 1 centymetr. Wybudowany został na początku XX wieku – wraz z linią kolejową Wolsztyn – Nowa Sól – prawdopodobnie w 1908 roku, choć niektóre źródła podają inny rok. Przed laty często przejeżdżałem tym mostem, jadąc pociągiem; rowerem jadę po raz pierwszy. Most w całości można zobaczyć tutaj
Odra w tym miejscu ma 140 m szerokości. Pozostała długość mostu biegnie nad otwartym, równinnym terenem. Po obu stronach piękne, zielone widoki
W roku 1945 wycofujące się wojska niemieckie wysadziły środkowe przęsło mostu. Odbudowano je w 1955 r. Most funkcjonował do 1997 roku, kiedy to powódź stulecia przerwała połączenie kolejowe. Podczas budowy mostu, na obu jego końcach, na filarach umieszczono po dwa zespoły ceglanych strażnic, z których można było prowadzić skuteczną obronę przed ewentualną napaścią wroga. Dziś pozostało z nich tylko to, co widać poniżej
Koniec mostu. Jedziemy dalej: do Otynia i Nowej Soli
Kolejne urzekające krajobrazy, tuż za miejscowością Lipiny, w kierunku Stanów. W czasach istnienia linii kolejowej, zarówno maszyniści, jak i pasażerowie pociągów, mogli podziwiać niezapomniane widoki…
A to już kolejny odcinek – po drugiej stronie Odry – między Stanami a Otyniem. Tuż za słynnym mostem – ostry zakręt w lewo
Blog o rodzinnych podróżach- tych całkiem bliziutkich i tych troszkę dalszych. Gdyńska rodzina- rodzice i troje dzieci (2004,2006, 2009) wędruje przede wszystkim po Polsce, ale nie tylko i opisuje swoje doświadczenia.