Rok wcześniej po raz pierwszy jechałem rowerem przez Stypułów, korzystając ze ścieżki rowerowej. Teraz jestem ponownie. Co się zmieniło? Dawny peron, wtedy świeżo usypany – zarósł trochę trawą. Poza tym, postawiona została altana dla rowerzystów, którą widać po prawej stronie

A tutaj bez zmian: brutalny koniec ścieżki. Przejechałem cały, liczący 54 km trakt rowerowy (w rzeczywistości więcej, bo po drodze zajeżdżałem do niektórych miejscowości)

Widok na początek (lub koniec) ścieżki rowerowej oraz dojazd do drogi. Ostatnie 17 km do domu pokonałem drogą wojewódzką

